
17 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II zawierzył cały świat Miłosierdziu Bożemu.
"BOŻE, OJCZE MIŁOSIERNY, który objawiłeś swoją miłość w TWOIM SYNU, JEZUSIE CHRYSTUSIE, i wylałeś ją na nas w DUCHU ŚWIĘTYM, POCIESZYCIELU, TOBIE zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka"
Jak zaznaczył w swojej encyklice „Dives in misericordia” Ojciec Święty Jan Paweł II, Kościół ma prawo i obowiązek odwoływać się do miłosierdzia Bożego i wzywać go wobec wszystkich przejawów zła fizycznego i moralnego, wobec wszystkich zagrożeń życia współczesnej ludzkości. W ostatnich dziesiątkach lat Kościół na różne sposoby przyzywa Bożego miłosierdzia dla rozdartego i znajdującego się na rozdrożach świata. Naprzeciw grzesznej i bezradnej ludzkości wychodzi miłosierny Bóg, Bóg bogaty w miłosierdzie.
W wieku XX i XXI Bóg poprzez Kościół i ludzi świętych objawił ludzkości pogrążonej w nędzy duchowej ogrom i bogactwo swojego miłosierdzia. Wymieńmy chociażby encyklikę św. Jana Pawła II „Dives in misericordia”, ogłoszenie przez Papieża Franciszka „Roku Miłosierdzia”, a nade wszystko sekretarkę Bożego miłosierdzia św. Faustynę i objawione jej dzieła miłosierdzia.
Na ogół wymienia się kilka postaci uczczenia Miłosierdzia Bożego; wśród nich w sposób szczególny zwrócimy uwagę na Święto Miłosierdzia Bożego. Ma ono swoją dość długą i ciekawą historię. Pierwsze bowiem zabiegi o ustanowienie kultu Miłosierdzia Bożego w Kościele katolickim podjął ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. siostry Faustyny Kowalskiej. On też w r. 1940 po raz pierwszy wyjawił powiązanie kultu z osobą s. Faustyny. Podczas II wojny światowej kult Miłosierdzia Bożego wyszedł poza granice Polski i został rozpropagowany w wielu krajach przez rozproszonych po świecie Polaków, a szczególnie przez żołnierzy armii gen. Andersa.
Po okresie zmiennych losów kultu Miłosierdzia Bożego, dopiero za pontyfikatu św. Jana Pawła II, sprawy ustanowienia święta Miłosierdzia Bożego ruszyły szybko do przodu. Papież Polak, jeszcze jako biskup krakowski, był gorącym zwolennikiem kultu Miłosierdzia Bożego.
W r. 1993 biskupi polscy wystosowali prośbę do papieża o ustanowienie Święta Miłosierdzia Bożego. Kongregacja zaś ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w r. 1997 zezwoliła na obchodzenie go w polskim Kościele katolickim w II Niedzielę wielkanocną. Trzy lata później, podczas kanonizacji św. s. Faustyny Jan Paweł II ogłosił drugą niedzielę wielkanocną jako Święto Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła.
Święto Miłosierdzia Bożego ma najwyższą rangę wśród wszystkich pozostałych form nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, które zostały objawione s. Faustynie (np. kult obrazu Jezusa Miłosiernego, koronka do Miłosierdzia Bożego czy Godzina Miłosierdzia). O ustanowieniu tego święta po raz pierwszy mówił Pan Jezus w Płocku 1931 r. W 2016 roku obchody Święta Miłosierdzia Bożego przypadają dnia 3 kwietnia w Drugą Niedzielę po Wielkanocy, zwaną w liturgii Niedzielą Miłosierdzia Bożego.
Wielkość tego święta mierzy się miarą niezwykłych obietnic, jakie Pan Jezus związał z tym Świętem: „Kto w tym dniu przystąpi do Źródła Życia - powiedział Chrystus- ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz.300). W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; (…) niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat” (Dz.699).
Aby skorzystać z tych wielkich darów, trzeba wypełnić warunki nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego: ufność w dobroć Boga, czynna miłość bliźniego, stan łaski uświęcającej (po spowiedzi świętej) i godne przyjęcie Komunii świętej. „Nie znajdzie żadna dusza usprawiedliwienia – wyjaśnił Jezus – dopóki nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia mojego, i dlatego pierwsza niedziela po Wielkanocy ma być świętem Miłosierdzia, a kapłani mają w tym dniu mówić duszom o tym wielkim i niezgłębionym miłosierdziu moim” (Dz.570).
Święto Miłosierdzia Bożego jest nie tylko dniem szczególnego uwielbienia Boga w tajemnicy miłosierdzia, ale także czasem łaski dla wszystkich ludzi. „Pragnę – powiedział Pan Jezus – aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników (Dz.699). Dusze giną mimo mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia mojego, zginą na wieki” (Dz.965).
W dniu Święta Miłosierdzia Bożego Zbawiciel chce być hojny bez granic i udzielić wiernym szczególnych łask. Można zatem powiedzieć, że łaska całkowitego odpuszczenia win i kar, czyli darowania wszystkich grzechów, które jeszcze nie zostały odpuszczone i wszystkich należących się za te grzechy, jest pod wielu względami czymś większym niż odpust zupełny; łaska Święta Miłosierdzia ma być szczególną oznaką Bożego Miłosierdzia. Ponadto wielu teologów jest zdania, że łaskę zupełnego odpuszczenia win i kar można teologicznie porównać tylko z łaską chrztu św., stąd została ona określona jako drugi albo nowy chrzest. Wielkość tej obietnicy, choć może nieco szokująca, w niczym nie sprzeciwia się nauczaniu Kościoła, wiąże otrzymane łaski z życiem sakramentalnym i do niego zachęca.
Cytaty słów obietnic Pana Jezusa pochodzą z Dzienniczka siostry Faustyny, Miłosierdzie Boże w duszy mojej, wyd, Księży Marianów, Warszawa 1993 (skrót: Dz.)
Grzegorz B. Błoch OFM
P. S. Powyższy art. ukazał się w najnowszym numerze „Franciszkańskiego Świata” Życzę przyjemnej lektury i serdecznie pozdrawiam. Grzegorz OFM
czytaj


czytaj
Miłość jest bardzo czuła i jako potęga najwięcej wybacza ale najmniej toleruje, zadawala się małym ale żąda wszystkiego.
Dziś stajemy wobec tajemnicy miłości, która potężniejsza jest niż śmierć i wszelki grzech. Najpełniej objawia się w postawie miłosierdzia, która nie oznacza pobłażliwości dla zła, zgorszenia, krzywdy, zniewagi...
Oznacza, że przebaczający Ojciec do końca czeka na powrót każdego zagubionego syna, córki. Czeka zawsze, do ostatniego tchnienia człowieka, czeka na szczerze: "Ojcze przebacz, bo zgrzeszyłem..."

Stajemy również wobec tajemnicy pojednania: odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom..."
J8,1-11
Oby nie brakło w nas zdolności do przebaczenia. Oby nie zabrakło dziś wyobraźni miłosierdzia. To wezwanie Jana Pawła II aby świat stawał się bardziej ludzki.
Jesteśmy odpowiedzialni za to nasze wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię zobowiązuje, to imię wiele kosztuje. To nasza polska wolność tak wiele kosztuje (...) Do wolności wyswobodził nas Chrystus.
Musimy od siebie wiele wymagać i położyć zaporę wszelkiej demoralizacji i wadom społecznym. Dzisiaj zmagamy się o kształt życia społecznego - od tego będzie zależeć jaki będzie człowiek, rodzina i jakie będzie społeczeństwo, i nasza przyszłość. Budujmy cywilizację miłości, nie śmierci. Jest to czas dawania świadectw przez nasze postawy, czas budowania naszej wspólnoty - Kościoła na Eucharystii. Bez tego Pokarmu - Daru, którym Jest On Sam - Jezus Chrystus niczego nie osiągniemy i nie zbudujemy żadnej wspólnoty opartej na prawdziwej miłości, na Chrystusie
Panie, udziel nam odwagi, mądrości i łaski, abyśmy godnie mogli świadczyć przed ludźmi o Twojej dobroci i miłosierdziu. Pozwól nam, za przyczyną Twej Najświętszej Matki i naszej Królowej, być orędownikami wiary oraz światłem rozpraszającym wszelką obojętność i ciemność grzechu.
Chrystus wezwał nas z ciemności do przedziwnego światła. To ON Jest Prawdą, która zawsze jednoczy i daje nadzieję i prawdziwe życie w Nim.
" Otwórzmy drzwi Chrystusowi(...)"

- tak wołał i wołał Sługa Boży Jan Paweł II. Słyszeliśmy to wszyscy. Słyszała Polska. Słyszała Europa i cały świat. Trudno było nie usłyszeć głosu Papieża Polaka na wszystkich kontynentach.
A zatem, przyjmijmy to wołanie i otwórzmy na oścież drzwi!

Otwórzmy je na przyjęcie Chrystusa aby nasze życie nabrało sensu. Otwórzmy nasze serca. "Bez Niego człowiek nie może zrozumieć samego siebie, ani brata ani otaczającego go świata."

PANIE

nie dopuść aby nas ogarnęły ciemności błędów ale spraw abyśmy zawsze żyli w ....
BLASKU TWOJEJ PRAWDY

PRAWDY Jezusa Chrystusa i Jego EWANGELII
AMEN
Orędownik PrawdyKościół naucza i uświadamia nam, że przyjmowanie zbawczego orędzia Chrystusa wpływa i musi wpływać na moralną jakość egzystencji zarówno w sferze indywidualnej, jak i społecznej całych narodów i państw.
Kościół zaprasza wciąż...Kościół modli się...Kościół żyje...żyje Eucharystią, która jest źródłem i szczytem Miłosierdzia Bożego.
Kościół jest święty i nieskalany, doskonały od strony Boga a niedoskonały od strony ludzi. Dlatego musimy to nieustanne wołanie naszej Matki- Kościoła, wołanie Chrystusowe przyjąć jako zaproszenie. Nieustannie dążyć do doskonałości i uświęcania się w Nim tak jak ON JEST ŚWIĘTY.
Święty Boże, Święty Mocny,
Święty i Nieśmiertelny zmiłuj się
nad nami i nad całym światem.
Z Chrystusem, w Chrystusie i przez Chrystusa, Pana naszego. Amen
moja refleksja:
Niechaj słowa Mojżesza wypowiedziane do ludu "Będziesz słuchał głosu swego Pana" pokrzepią nas i umocnią w nadziei nawet wbrew wszelkiej nadziei, gdyż "Bóg Jest naszym Bogiem na wieki" i Miłości Największej, jak przypominał nam te słowa Wciąż nasz Rodak i Wielki Papież J. Paweł II, abyśmy nie zapominali o skąd się wywodzimy i skąd jesteśmy.
A więc głośmy i budujmy królestwo prawdy, piękna i dobra swoim własnym życiem. Bądźmy świadkami Chrystusa i Jego Matki-Kościoła. Każdego Chrystus woła po imieniu. Kazdy z nas jest ważny w oczach Boga. Nie zapominajmy o tym! On nas zaprasza do udziału w swoim życiu i uzdalnia każdego przez mögl duchowo wzrastać.
Gdy nasze uczucie zakorzenimy w decyzji woli, z pomocą łaski Bożej będziemy mogli przetrwać wszelkie prawa burze życiowe.
Jesli ktoś ma małą wiarę, nie dowierza Bogu, nie ufa Jemu, aby Będzie mu trudno oprzeć swoje życie na Nim, zdać się na niego i podjąć Jego zaproszenie. Aby tak się nie stało, każdy z nas dla własnego dobra powinien najpierw odkryć prawdziwy obraz siebie w ŚWIETLE Słowa Bożego, pojednać się ze sobą samym, z Bogiem i ludźmi. Jest proces bardzo delikatny i trudny ale możliwy. Dokonuje się przede wszystkim na rozważaniu Słowa Bożego na modlitwie. W ten sposób człowiek uczy się patrzeć na siebie "oczami" Boga.

Życie Duchowe mierzy się miłością, a nie mozna w pełni pokochać kogoś, komu się do końca nie ufa.
Uczmy się logiki miłości od Jezusa. Miłość zawsze zwycięża jesli jej źródłem jest Bóg.

Pragnę jednak zaznaczyć, że nie głoszę tu własnej mądrości, ale kieruję się doświadczeniem Ewangelii we własnym życiu, odczytywanej bardzo wyraźnie w moich osobistych jak i społecznych wydarzeniach, nauczaniem Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Jana Pawła II, Benedykta XVI oraz wielu wybranych Sług Bożych i Świętych, którzy włożyli cenny wkład do Magisterium Kościoła.
Jezu ufam Tobie
AKT ODDANIA SIĘ MIŁOSIERDZIU BOŻEMU
"PRZYGOTUJESZ ŚWIAT NA OSTATECZNE przyjście Moje" (Dz. 429).
Pan Jezus zlecił s. Faustynie bardzo wazna misje do spełnienia: Przygotujesz świat na ostateczne moje Przyjście (Dz 429). O tej Misji mówiła s. Faustynie Również Matka Najświętsza, kierując do niej następujące słowa: Ja Dalam Zbawiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne Przyjście Jego (Dz 635). Pan Jezus pragnie nas ostrzegać przed dniem nadchodzącym sądu i wzywa, abyśmy korzystali z czasu Miłosierdzia: Blisko jest dzień straszliwy, dzień mojej sprawiedliwości (Dz 965) Nim przyjdę jako sędzia sprawiedliwy, otwieram na oścież drzwi Miłosierdzia mojego. Kto nie chce Przejść przez drzwi Miłosierdzia, Dziesięć Musi Przejść przez drzwi sprawiedliwości mojej (Dz 1146).
Miłosierdzie Boże w duszy mojej, ktoré wyśpiewywać i wysławiać na wieki będę
św. Faustyna Kowalska
Proszę was bracia i siostry, nieście miłosierdzie każdemu, kto go potrzebuje. Bądźcie apostołami Bożego Miłosierdzia. Bądźcie nimi teraz iw nowym (...)- Jan Paweł II
... JEST INNY ...
CZYTAJ

Jezu ufam Tobie!czytaj
czytaj
"Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się z ufnością do Miłosierdzia Mojego"
/Dz. 300/
"Pragnę, żeby poznał świat cały miłosierdzie Moje; niepojętych łask pragnę udzielić duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"
/ słowa Pana Jezusa do S.Faustyny /
czytaj
NASZE dziedzictwo wiary i kultury
zobacz-kliknij w obrazek
POMNIK BOŻEGO MIŁOSIERDZIA
Baranowo k / Poznania
(Pomnik - wotum dziękczynienia parafian za pontyfikat J. Pawła II)-czytaj
Kilka słów od projektanta io spotkaniach modlitewnych ...
Każdego 2 i 16 dnia miesiąca o godz.21: 00 do 21:37 modlimy się wspólnie pod pomnikiem z naszym Proboszczem parafii
inż. Jerzy Zygarłowski
UZDROWIENIA - Czasami na cud, ale zawsze wiara daje siłę, czytaj świadectwa

Wszystko jest darem Miłosierdzia ...
Ks. Feliks Folejewski SAC, warszawski apostoł Miłosierdzia Bożego, wieloletni duchowy opiekun Rodziny Rodzin i duszpasterz ludzi pracy
Jego życie było wspaniałą lekcją miłości Boga i człowieka – tak o świętej pamięci księdzu Feliksie Folejewskim SAC mówił podczas Mszy św. żałobnej ks. abp Henryk Hoser, ordynariusz warszawsko–praski
KS. FELIKS FOLEJEWSKI SAC --
Moje życie to cud Miłosierdzia Bożego --
Czytaj w:

WARTO dla TEJ
Jedynej MIŁOSIERNEJ MIŁOŚCI
Żyć!

"O jak bardzo kocham dusze, które Mi zupełnie zaufały - wszystko im uczynię"
-słowa Jezusa do św. S. Faustyny (Dzienniczek)
Świadectwo Ks. Feliksa Folejewskiego SAC
Gdy mówię lub piszę o Bożym Miłosierdziu
Był rok 1993. Wracałem szczęśliwy z Rzymu z uroczystości beatyfikacji s. Faustyny /18.04/. Obiecałem Panu Jezusowi i siostrze Faustynie, że jak dadzą mi teraz zdrowie / byłem już po trzech zawałach i operacji serca/, to wszystkie siły i czas oddam na głoszenie Bożego Miłosierdzia. Szybko zrozumiałem, że głoszenie Bożego Miłosierdzia będzie zupełnie inaczej wyglądało niż to sobie wyobrażałem... W czerwcu brałem udział w uroczystości Bożego Ciała w Lublinie. Wieczorem odezwał się ból, tzw.” wieńcówka ”. W lipcu dla pewności badania kontrolne w instytucie Kardiologiczne w Aninie. Okazało się, że by-pasy po dziesięciu latach są już niedrożne. Diagnoza lekarzy: konieczny jest przeszczep serca.
Trudne doświadczenie. Psychicznie nie mogłem tego przyjąć. Wiedziałem, że dawca musi umrzeć, że , że inni chorzy godzą się na taki zabieg. Staram się zrozumieć i błogosławię im. W moim przypadku miałem wielki opór. Modliłem się o spełnienie woli Bożej. Miałem ogromną wdzięczność i pełne zaufanie do lekarzy. Do szpitala zabrałem Dzienniczek s. Faustyny. Pewnego popołudnia otworzyłem i wzrok mój zatrzymał się na słowach: Kiedy mnie trochę lęk ogarnął, że mam tak długo być poza Zgromadzeniem sama, Jezus mi powiedział:
„Nie będziesz sama, bo ja jestem z tobą zawsze i wszędzie, przy sercu moim i nie bój się niczego. Sam jestem sprawcą wyjazdu twojego. Wiedz o tym, że oko moje śledzi każdy ruch serca twego z wielką uwagą. Biorę cię na tę osobność , abym sam kształtował serce twoje według przyszłych zamiarów swoich. Czego się lękasz? Jeżeli jesteś ze mną, kto się ośmieli dotknąć ciebie? Jednak cieszę się niezmiernie, że mi mówisz swoje obawy. Córko moja, mów mi o wszystkim tak prosto i po ludzku, sprawisz mi tym wielką radość, ja cię rozumiem, bo jestem Bogiem- Człowiekiem. Ta prosta mowa serca twojego milsza mi jest, aniżeli hymny układane na cześć moją. Wiedz córko moja, że im mowa twoja jest prostsza, tym więcej mnie pociągasz ku sobie. A teraz bądź spokojna przy sercu moim, połóż pióro, i szykuj się do wyjazdu”
/Dz.797/
Pojechałem do Krakowa do Kliniki Kardiologicznej; tam spotkanie z lekarzami, pacjentami po przeszczepie serca i z tymi, którzy czekają na operacje. Jeszcze trochę mogłem chodzić. Pojechałem do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Przez dziesięć dni i nocy trwałem na modlitwie prosząc o pokój serca, o światło rozeznania. I przyszło światło. Powiedziałem lekarzowi w klinice: Panie doktorze, bardzo za wszystko dziękuję, mój przeszczep serca ma na imię:
Jezu ufam Tobie !
Lekarz spojrzał i odpowiedział: Dobrze, proszę księdza. Od tego czasu nie leżałem w szpitalu. Przedtem każdego roku po kilka razy. Gdy lekarze czytają mój wypis ze szpitala, często pytają: Jak to ksiądz to robi, że tyle pracuje? Potrafię być 19-20 godzin na nogach, posługuję ludziom, głoszę misje, rekolekcje, zdarzyło mi się, że w niedzielę wygłosiłem 13 kazań.
Gdyby aparatura medyczna wykazała uzdrowienie, to byłby ewidentny cud, potrzebny w tym czasie do kanonizacji s. Faustyny. Zrozumiałem wewnętrznie:
Nie będziesz uzdrowiony tak, jak ty chcesz, ale będziesz miał świadomość, że wisisz na niteczce Bożego Miłosierdzia.
Zawołanie:
Jezu ufam Tobie!
jest dla mnie światłem, życiem. Wiem, że nie jest łatwo wypowiedzieć te słowa. Gdy mówię:
Jezu, ufam Tobie !
to winienem za wszystko. Bogu dziękować. Bo wszystko, również bolesne tajemnice naszego życia są darem Bożego Miłosierdzia

Ks. Feliks Folejewski SAC
Zmarł 23 września 2015
GDY TWE SERCE zapragnie MNIE - Boga POD POSTACIĄ CHLEBA,
Gdy PRZYJDĄ bliźni w potrzebie,
Gdy ODPOWIESZ miłością DO TEGO, który ZŁORZECZY tobie,
Gdy PRZEBACZYSZ NIE NOSZĄC urazy w sercu SWOIM,
Gdy BEDZIESZ imienia mojego WZYWAŁ
ZMARTWYCHWSTAWAĆ BEDZIESZ W SŁABOŚCIACH SWOICH każdego dnia.
W sercu swoim MNIE zobaczysz I swoje podobieństwo do Mnie - Boga.
ZA CIEBIE UMARŁEM BYS BYŁ Szczęśliwy TERAZ I wieczność całą.

Koronka do Miłosierdzia Bożego
WIELKI PROROK - PAPIEŻ JAN PAWEŁ II
WIELKI CZŁOWIEK - NAJWIĘKSZY Z POLAKÓW - PATRIOTA
WIELKI PROROK III TYSIĄCLECIA
- znający sekrety fatimskie, mający charyzmat odczytywania znaków czasu...

Pod koniec XX wieku i na progu trzeciego tysiaclecia Pan Bóg daje nam wielkiego proroka i świadka Jezusa Chrystusa.
Jan Paweł II staje przed nami jako świadek i nauczyciel. Daje nam na co dzień świadectwo wiary i nadziei.
Współczesny człowiek nie może mówić, że Bóg go opuścił i nie wiadomo jak żyć. Jan Paweł II nieustannie wskazywał jak żyć, co jest sensem ludzkiego bytowania i jak w pełni przeżywać swoje człowieczeństwo.
W specjalnej encyklice VERITATIS SPLENDOR z dnia 6 sierpnia 1993 roku nasz Wielki Orędownik Prawdy - papież Jan Paweł II napisał:
Zachłystujemy się różnymi wolnościami, nie zdając sobie sprawy, że prawdziwa wolność istnieje tylko w połączeniu z prawdą /.../ Przychodzi czas na to, ażeby blask tej prawdy zaczął rozjaśniać na nowo mrok ludzkiej egzystencji.
(Papież J.Paweł II)
Serce człowieka to przepaść, w której
Rodzą się czasem plany niezłomnej nienawiści,
Zdolne w jednym momencie zburzyć
Spokojne i pracowite życie całego narodu.
(Jan Paweł II)
KIM JEST DLA CIEBIE ?

"Musicie być mocni. Drodzy Bracia i Siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć... Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest..."
(J.Paweł II, Kraków, 10 czerwca 1979)
Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je.
Jeżeli na progu trzeciego tysiąclecia pytamy o kształt czasów, które nadchodzą, to równocześnie nie możemy unikać pytania o fundament, jaki kładziemy pod tę budowlę, jaką podejmą następne pokolenia. Trzeba aby nowe pokolenie było roztropnym budowniczym przyszłości. A roztropny budowniczy to ten, który słucha słów Chrystusa i wypełnia je.
Te słowa Chrystusa od dnia zesłania Ducha św. Kościół przechowuje jako najcenniejszy skarb. Zapisane na kartach Ewangelii przetrwały do naszych czasów. DZIŚ NA NAS SPOCZYWA ODPOWIEDZIALNOŚĆ za to aby zostały przekazane przyszłym pokoleniom NIE JAKO MARTWA LITERA PRAWA, ale jako ŻYWE ŹRÓDŁO POZNANIA PRAWDY O BOGU I O CZŁOWIEKU - ŹRÓDŁO PRAWDZIWEJ MĄDROŚCI. W TYM kontekście szczególnej aktualności nabiera soborowa zachęta, skierowana do wszystkich wiernych, by przez częste czytanie Pisma św. nabywali "wzniosłego poznania Jezusa Chrystusa" (FLP 3, 9).
"Nieznajomość Pisma św. jest nieznajomością Chrystusa" (św. Hieronim)
(Dei Verbum, 25)
(...)
Jan Paweł II - Pelplin 1999 r.
Jednakże do takiego zwycięstwa powołany jest każdy człowiek. I powołany jest każdy Polak, który wpatruje się w przykłady swoich świętych i błogosławionych [...]. Proszę was, abyście te słabości, grzechy, wady, sytuacje, nazywali po imieniu. Abyście z nimi wciąż się zmagali. Abyście nie pozwolili się pochłonąć fali demoralizacji i zobojętnienia, i upadku ducha".

Spoczywa na was wielka odpowiedzialność - za rozwój wiary, za zbawienie współczesnego człowieka i za losy Kościoła w nowym tysiącleciu.
Dlatego za św. Pawłem proszę was, bracia i siostry: zdrowe zasady miejcie za wzorzec w wierze i miłości w Chrystusie Jezusie. Dobrego depozytu strzeżcie z pomocą Ducha Świętego, który w was mieszka" / por.2 Tm 1,13-14 /.

W III TYSIĄCLECIE
CHRZEŚCIJAŃSTWA Z DUMĄ
I POKORĄ"
(...) nadzieję na mniej mroczną przyszłość może w nas wzbudzić jedynie interwencja z Wysoka
( Jan Paweł II - Watykan -16.10.2002 )
Jan Paweł II w Polsce

I wołam ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja - Jan Paweł II, papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:
Niech zstąpi Duch Twój!
I odnowi oblicze ziemi.
Tej Ziemi!
(Jan Paweł II, Warszawa, 2 czerwca 1979 r.)
czytaj dalej

Do prorockich wypowiedzi Sługi Bożego Jana Pawła II
Więcej - Jezus Chrystus źródłem nadziei dla Europy
J.Paweł II 15 czerwca 1999r. w Krakowie powiedział:
"[Zwracając wzrok ku sanktuarium w Łagiewnikach mówię wam]:
przekażcie przyszłym pokoleniom orędzie Bożego Miłosierdzia, które upodobało sobie to miasto, aby objawić się światu. U końca XX wieku świat zdaje się potrzebować tego orędzia bardziej niż kiedykolwiek."

W PARLAMENCIE RP - 1999
Polska ma pełne prawo, aby uczestniczyć w ogólnym procesie postępu i rozwoju świata, zwłaszcza Europy. Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską. Doświadczenie dziejowe, jakie posiada Naród polski, jego bogactwo duchowe i kulturowe mogą skutecznie przyczynić się do ogólnego dobra całej rodziny ludzkiej, zwłaszcza do umocnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie. (Jan Paweł II podczas przemówienia w Parlamencie RP, 1999)
RZECZPOSPOLITA POLSKA nie może tracić niczego ze swych dóbr materialnych i duchowych, których za cenę krwi broniły pokolenia naszych przodków" - Jan Paweł II

"Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem!".
(A. Mickiewicz)
(...) Nauka bowiem krzyża, która jest głupstwem dla świata, dla nas jest mocą Bożą (...) (por. 1 Kor 1,18). Rozumieli to dobrze mieszkańcy Podhala. I kiedy kończył się wiek XIX, a rozpoczynał się współczesny, ojcowi wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w stronę Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. Chcieli wasi ojcowie, aby krzyż królował w szczególny sposób w tym pięknym zakątku Polski. I tak się też stało. To wasze miasto rozłożyło się, rzec można, u stóp krzyża, żyje i rozwija się w jego zasięgu - Zakopane i Podhale. Mówią o tym przydrożne kapliczki pięknie rzeźbione i z troską pielęgnowane. Chrystus towarzyszy wam w codziennej pracy i na szlakach górskich wędrówek".
(Jan Paweł II, Zakopane, 6 czerwca 1997 r.)

"Silny i dobry człowiek jest jak drzewo, dające cień spieczonej ziemi lub jak skała udzielająca schronienia w czasie burzy"
czytaj
To stały element krajobrazu prawie całej Polski.

„Tam gdzie stawia się krzyż, powstaje znak, że dotarła już Dobra Nowina o zbawieniu człowieka przez Miłość. Tam gdzie stawia się krzyż, powstaje znak, że rozpoczyna się ewangelizacja. Niegdyś ojcowie nasi na różnych miejscach polskiej ziemi stawiali krzyże na znak, że dotarła już do nich Ewangelia, że rozpoczęła się ewangelizacja - i że trwa nienaruszona... Krzyż trwa, choć zmienia się świat...”. (Jan Paweł II, z 9 czerwca 1979 roku u Ojców Cystersów, Kraków - Mogiła).

Najstarsza warmińska kapliczka z 1601 roku i w Dobrągu koło Barczewa.
W przeciwieństwie do Prus Książęcych, Warmia nie została objęta reformacją, lecz pozostała katolicka. Zawdzięcza temu dużą liczbę zachowanych do dziś kapliczek - około 1600. 50 kapliczek wybudowano w 18-tym wieku. Przeważająca większość jednak powstała w drugiej połowie 19-go i na początku 20-go wieku.
Kapliczki były budowane na znak wdzięczności, w związku z końcem wojny lub przetrwania epidemii. Były też formą wyrażania prośby o uchronienie przed nieszczęściem. Częściowo spełniały funkcje brakujących w okolicy kościołów. Fundatorami były najczęściej gminy wiejskie lub osoby prywatne
"Piękno tej ziemi skłania do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń"
JP II, 12 czerwca 1999"

POLSKIE STARE DĘBY - Rogalin
fot.Jędrzej Tęczyński
"Silny i dobry człowiek jest jak drzewo, dające cień spieczonej ziemi lub jak skała udzielająca schronienia w czasie burzy"
należy niewątpliwie homilia wygłoszona w katedrze gnieźnieńskiej dnia 3 czerwca 1979 r., zwłaszcza słowa: Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten Papież-Polak, Papież-Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu (...). Tak. Chrystus tego chce. Duch Święty tak rozrządza, ażeby to zostało powiedziane teraz, tutaj, w Gnieźnie, na ziemi piastowskiej, w Polsce, przy relikwiach św. Wojciecha i św. Stanisława, wobec wizerunku Bogurodzicy, Pani Jasnogórskiej i Matki Kościoła. Z wypowiedzi tej wynika, iż Opatrzność sprawiła, że wybór Papieża-Słowianina miał wielkie znaczenie dla zjednoczenia Europy.
czytaj
Chciałbym, abyście w symbolu tej świecy zanieśli Chrystusa do waszych wspólnot i do całej naszej Ojczyzny. To światło świeci już na naszej ziemi od tysiąca z górą lat. Trzeba, aby dzisiaj świeciło nowym blaskiem, który się zapala w waszych wspólnotach, waszych rekolekcjach, waszych oazach i na pewno w szczególny sposób w rzymskiej oazie, która jest bez precedensu w dziejach Ruchu Światło-Życie na naszej ziemi polskiej, ale ufam, że będzie precedensem.
Jan Paweł II, 17 VIII 1979
czytaj
czytaj
Wyrażam radość, że obecne pielgrzymowanie rozpoczyna się w Gdańsku, w mieście, które weszło na zawsze w dzieje Polski, Europy, a chyba także i świata. Tutaj bowiem w sposób szczególny dał się słyszeć głos sumień wołających o poszanowanie godności człowieka, zwłaszcza człowieka pracy, głos wołający o wolność, o sprawiedliwość i międzyludzką solidarność.- J.Paweł II- Gdańsk 1999 r.
Zanim stąd odejdę, proszę was...
- abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
- abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę was:
- abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości,
abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego,
u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
- abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
- abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha,
do której On "wyzwala" człowieka,
- abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa",
która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie
nie ma ani korzenia, ani sensu.
Jan Paweł II
czytaj
|
Czytaj dalej
czytaj
Jan Paweł II odszedł do domu Ojca. Jego cierpienie wypełniło się i mógł połączyć się z Chrystusem w chwale. Pozostały jego słowa, zdjęcia i krzyż. Krzyż Papieski, bo tak o nim mówią, ci którzy go oglądają, dotykają, a przede wszystkim modlą się przy nim.
Zamyślenia i refleksje, zobowiązania:

NIE LĘKAJCIE SIĘ !
W tej modlitwie jednoczymy się z Nią podobnie jak Apostołowie zgromadzeni w Wieczerniku po Wniebowstąpieniu. (...)
( J.Paweł II )
czytaj

W przesłaniach Jana Pawła II, najwyższego autorytetu moralnego dzisiejszego świata, lekarza dusz wszystkich ludzi, proroka trzeciego tysiąclecia, każdy człowiek wierzący czy poszukujący Boga, dziecko, młody i dorosły, może znaleźć dla siebie coś bardzo ważnego, niepowtarzalnego, co nada nowy wymiar jego życiu./czyt.Misztal Henryk, Mówią święci, Lublin-Sandomierz 1999 /
czytaj dalej


Rozwiń || Zwiń
J. Paweł II, Kalwaria Zebrzydowska, 7 czerwca 1979 r.:
Trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać (por. Łk 18, 1) - powiedział Pan Jezus. Módlcie się i kształtujcie poprzez modlitwę swoje życie. "Nie samym chlebem żyje człowiek" (Mt 4, 4) i nie samą doczesnością, i nie tylko poprzez zaspokajanie doczesnych - materialnych potrzeb, ambicji, pożądań, człowiek jest człowiekiem... "Nie samym chlebem żyje człowiek, ale wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych". Jeśli mamy żyć tym słowem, słowem Bożym, trzeba "nie ustawać w modlitwie!". Może to być nawet modlitwa bez słów.
Panie Jezu, Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wraz z miriadami miriad duchów anielskich i ze wszystkimi ludźmi na ziemi wysławiamy Ciebie i prosimy, abyś również nam pozwolił dołączyć się do tej wielkiej wspólnoty śpiewającej wieczne Alleluja. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
Niech z tego miejsca do Wszystkich, którzy mnie słuchają tutaj albo gdziekolwiek, przemówi proste i zasadnicze papieskie wezwanie do modlitwy. A jest to wezwanie najważniejsze. Najistotniejsze orędzie!
Św. Jan Chryzostom:
Nic nie jest tak ważne jak modlitwa; sprawia ona, że to, co niemożliwe, staje się możliwe; to, co trudne, staje się łatwe. Jest niemożliwe, aby grzeszył człowiek, który się modli.
Św. Maksymilian:
Modlitwa jest najważniejszą naszą czynnością. Modlitwa to zapoznany, a jednak najpotężniejszy środek do przywrócenia pokoju w duszach, do dania im szczęścia, zbliżenia ich do miłości Bożej. Modlitwa odradza świat. Modlitwa jest warunkiem nieodzownym odrodzenia i życia każdej duszy.
Św. Alfons M. Liguori:
Kto się modli, z pewnością się zbawia; kto się nie modli, z pewnością się potępia.
MODLITWA POWSZECHNA
Z wszystkimi, którzy potrzebują chleba powszedniego, a jeszcze bardziej mocy, którą daje Chleb Eucharystyczny, prośmy Zmartwychwstałego Pana, aby zaspokoił wszystkie pragnienia naszych serc.
1. Módlmy się za Kościół św., aby nigdy nie opuszczał Wieczernika, w którym Chrystus ustanowił świętą Eucharystię, i w którym po swoim zmartwychwstaniu spotyka się z uczniami.
2.Módlmy się za Ojca św. Benedykta XVI, aby wierni starali się jak najgłębiej zrozumieć naukę zawartą w Adhortacji Apostolskiej: „Sacramentum Caritatis”.
3.Módlmy się za wszystkich katolików, aby w tym czasie paschalnym jak najczęściej jednoczyli się z Chrystusem Zmartwychwstałym, przyjmując jak najczęściej komunię św. wielkanocną.

Musicie być dobrzy jak chleb, który leży na stole i wszystkich nasyci - Jan Paweł II

POMNIK BOŻEGO MIŁOSIERDZIA
zobacz
Baranowo k/Poznania
Pomnik - wotum dziękczynienia parafian za pontyfikat J.Pawła II -
(Kilka słów od projektanta pomnika
i o spotkaniach modlitewnych...
każdego 2 i 16 dnia miesiąca o godz.21:00 do 21:37 modlimy się pod pomnikiem wspólnie z naszym Proboszczem parafii
inż. Jerzy Zygarłowski)
czytaj
czytaj

- niezwykły znak na Matysce pow.żywiecki - w trakcie uroczystości w drugą rocznicę odejścia J.Pawła II
fot.Grzegorz Łukasik
2 kwietnia 2007, godz.21:37
czytaj
czytaj
czytaj
czytaj
czytaj
czytaj
czytaj
czytaj

Jestem cały Twój i wszystko, co posiadam, należy do Ciebie. Ciebie przyjmuję we wszystkim, co moje! Totus Tuus
W górnej części jednej ze ścian Pałacu Apostolskiego polecił umieścić wizerunek Matki Najświętszej. To kolorowa mozaika przedstawiająca Maryję z Dzieciątkiem. Obraz został podpisany czterema łacińskimi słowami:
"Mater Ecclesiae Totus Tuus"
("Matka Kościoła Cały Twój")
Stanowią one podwójne wyznanie Papieża: mówią o Jego wdzięczności za opiekę, jaką Maryja otoczyła go 13 maja 1981 r., i przyzywają tej potężnej opieki Maryi nad Kościołem. To także wskazanie drogi - do nieba przez całkowite zawierzenie Maryi! "Oprawie tego pięknego placu brakowało wizerunku, który by przypominał, również w sposób widzialny, obecność Tej, którą Kościół czci jako Matkę" - powiedział Papież w dniu poświęcenia tej mozaiki 8 grudnia 1981 r. I dodał, że ufa, iż zechce Ona z nieustanną troską opiekować się ludźmi, jak opiekowała się nim w dniu zamachu na jego życie,
"pozwalając także naszemu pokoleniu doświadczyć niezwyciężonej mocy Jej macierzyńskiej opieki"
- w Znaku Niezawodnej Nadziei.

Papież często mówił i pisał o Maryi - Matce Kościoła. Poświęcił Jej encyklikę Redemptoris Mater, ogłoszoną w Rzymie 25 marca 1987 roku, w dziewiątym roku pontyfikatu.
Podczas wielu podróży przez kontynenty Ojciec Święty zawsze przybywał do bardziej lub mniej znanych sanktuariów maryjnych. Tym samym połączył niewidzialną nicią poszczególne etapy swoich papieskich podróży na różnych kontynentach, tak jakby przez cały czas odczuwał u swego boku obecność Matki Bożej i Jej wędrówkę wśród ludzi naszych czasów. Ta niewidzialna nić łączy w szczególny sposób polskie sanktuaria maryjne, które odwiedzał Ojciec Święty, pozostawiając w nich swoje przesłanie. czytaj dalej kliknij tutaj

Przed obrazem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w wadowickim kościele parafialnym Karol Wojtyła modlił się jako dziecko. Ukoronował go 16 czerwca 1999 roku, podczas pobytu w rodzinnym mieście.
W duchowym dziedzictwie testamentowym Jan Paweł II napisał:
„W tych samych rękach Matczynych zostawiam wszystko i Wszystkich, z którymi związało mnie moje życie i moje powołanie. W tych rękach zostawiam nade wszystko Kościół, a także mój Naród i całą ludzkość”.
Czytając Testament Jana Pawła II...więcej
Codziennie o godz. 21:00, wpatrzeni w oblicze Czarnej Madonny łączmy się duchowo z naszą Stolicą Mądrości, w Apelu Jasnogórskim./ tak jak Sługa Boży Jan Paweł II /
"(...)W szczególny sposób umiłował tę modlitwę apelową. Była dla niego okazją dla wygłaszania wielkich apeli do nas, zwłaszcza do ludzi młodych. Było to żarliwe wołanie o dobre sumienie Polaków" - przypomniał abp Nowak.Zaznaczył m.in., że to właśnie polski papież w 1979 r. nazwał w częstochowskiem sanktuarium Apel Jasnogórski "modlitwą polskich serc".

korona dla Matki Bożej

korona dla Jezusa
Podczas uroczystości 3 maja wierni po raz pierwszy zobaczyli korony, które Jan Paweł II dzień przed śmiercią pobłogosławił i przekazał na Jasną Górę dla Matki Boskiej Częstochowskiej. czytaj dalej

Pontyfikat J.Pawła II - znak świadectwa po zmartwychwstaniu Chrystusa /Benedykt XVI/
W BLASKU PRAWDYNiedziela Zmartwychwstania Pańskiego Chrystus Zmartwychwstał !
Niech ta prawda towarzyszy nam każdego dnia, abyśmy uwierzyli, że Ten, którego ukrzyżowano, żyje, działa i pragnie nas prowadzić do Ojca.
On jest Drogą, Prawdą i Życiem!
... spotkanie tego Wielkiego Dnia z zapalonym ogniem paschalnym.
Zapaliliśmy od tego ognia świecę
ŚWIATŁO CHRYSTUSA
i przy niej proklamowaliśmy chwałę tego Zmartwychwstania w śpiewie Exsullet.
CHRYSTE, SYNU BOGA ŻYWEGO !
jesteśmy tutaj, my TWÓJ KOŚCIÓŁ; CIAŁO z TWOJEGO CIAŁA i TWOJEJ KRWI
jesteśmy tutaj, czuwamy. Jesteśmy TWOIM CIAŁEM i jesteśmy TWOIM LUDEM.
Jest nas wielu. Gromadzimy się na wielu miejscach ziemi. Jest nas wielu a wszystkich nas łączy jedna WIARA, zrodzona z TWOJEJ PASCHY, z TWEGO PRZEJŚCIA przez ŚMIERĆ do ŻYCIA NOWEGO,
które nosimy w sobie, jaką tylko TY
dać możesz ludzkiemu sercu;
TY, ZMARTWYCHWSTAŁY, TY, nasza PASCHA !
Zwiastuję wam wielkanocne
ALLELUJA ; CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ
( Sługa Boży Jan Paweł II )
>

Wszystkim moim rodakom przynoszę dziś przesłanie nadziei płynące z Dobrej Nowiny, że Bóg bogaty w miłosierdzie w Chrystusie objawia każdego dnia swoją miłość. Przestań się lękać! Zaufaj Bogu, który bogaty jest w miłosierdzie. Jest z tobą Chrystus, niezawodny Dawca nadziei.
Spraw, Ojcze Wszechmogący, by pełne Twojej mocy słowa Jana Pawła II przemieniały naszą Ojczyznę.

"(...) Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa, silną i potężną, o którą rozbiją się wszelkie ataki nieprzyjacielskie".
Jan Paweł II o trzeżwości narodu
"Maryjo, Królowo Polski, bądź nadal natchnieniem tych wszystkich, którzy walczą o trzeźwość swych bliźnich, o trzeźwość siebie samych. O trzeźwość Narodu. Jestem szczególnie wdzięczny tym, którzy podejmują inicjatywy w tej dziedzinie - zwłaszcza w miesiącu sierpniu (...) Nie wolno tych inicjatyw ośmieszać i pomniejszać! Nie wolno! Zbyt wysoka jest stawka, o którą chodzi. Wiemy to dobrze z historii. Zbyt wysoka jest stawka! I trzeba tutaj iść pod prąd! Pod prąd społecznego nawyku i płytkiej opinii. Pod prąd ludzkiej słabości. Pod prąd źle rozumianej 'wolności'. Wolność nie została człowiekowi dana przez Stwórcę do tego, ażeby niszczył siebie i drugich. Wolność to nie jest samowola" (Jan Paweł II, Jasna Góra, 11.06.1987).
"...Święty - na ustach świata jesteś
i Twoja łódź w głębi nieba unosi Polskę." ( Stanisława Łowińska - Cisza na palcach )

Z perspektywy czasu nasuwa się refleksja o istniejącej już od początku prawdziwej potrzebie podtrzymania tradycji w każdym regionie, potrzeby serca i duchowości, która zawsze się rodzi pod sercem matczynym, z prawdy, piękna i miłości do Boga i do ludzi.
Każdego roku w tym czasie w kościołach, a także przy krzyżach i kapliczkach przydrożnych rozbrzmiewają przepiękne pieśni maryjne. Tą piękną formą czci wobec Matki Najświętszej są Nabożeństwa Majowe.. Na stałe wpisały się w polską tradycję i religijność. Stawiając nowe domy często w ogrodach umieszczamy różne figurki czy nawet krzyże, czciciele Matki Bozej gromadza ąsie przy nich wraz ze swoją rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami czy znajomymi, aby wspólnie odmówić Litanię Loretańską czy zaśpiewać jedną z wielu pieśni maryjnych. Nabożeństwa majowe są jednym z nabożeństw, które nie musi odbywać się tylko na terenie kościoła czy kaplicy. W latach siedemdziesiątych minionego wieku bardzo często nabożeństwa majowe były odprawiane przy przydrożnych kapliczkach czy figurkach NMP, jak również przy krzyżach. Mieszkańcy, głównie wsi, niekiedy oddaleni od kościoła o kilka czy kilkanaście kilometrów, sami gromadzili się na modlitwie, a już w kwietniu naprawiali i przyozdabiali kaplicę, by w maju móc poświęcić się modlitwiekszość mariologów twierdzi, że Nabożeństwo Majowe narodziło się w XVIII wieku. Jego rodowód jest jednak znacznie wcześniejszy. Gromadzenie się i śpiewanie pieśni na cześć Matki Bożej było znane już w latach 430-450. Wielkim orędownikiem takiej formy modlitwy był św. Cyryl Aleksandryjski. Nieco później miesiąc ku czci Maryi święcono w Ziemi Świętej, w Syrii i Grecji. W Kościele zachodnim w I tysiącleciu maj jako miesiąc Maryi święcono raczej sporadycznie. Dopiero na przełomie XIII i XIV w. powstała ponownie myśl, aby "ten miesiąc poświęcić Tej prawdziwej Królowej Wiosny - Maryi". Pierwszym, który rzucił tę myśl, był król hiszpański Alfons X. Władca ów zapraszał do udziału w Nabożeństwach Majowych, sam często brał w nich udział i swoim poddanym zalecał gromadzenie się w porze wieczornej na modlitwy wokół figur Matki Bożej. W XVI w. nabożeństwo to propagował św. Filip Nereusz, a w wieku XVII zaczęli je odprawiać włoscy dominikanie. W następnym stuleciu Nabożeństwo Majowe objęło swym zasięgiem coraz większe obszary. Największym apostołem Nabożeństwa Majowego w XVIII w. był włoski jezuita o. Alfons Muzzarelli, którego oficjalnie uważa się za twórcę tej formy kultu maryjnego. On to bowiem całe swoje życie poświęcił propagowaniu tego nabożeństwa. Z Kolegium Rzymskiego Ojców Jezuitów zwyczaj praktykowania Nabożeństwa Majowego przejęły szkoły zakonne w innych krajach, a w 1814 r. papież Pius VII nadał mu ostateczną i całkowitą aprobatę kościelną, zaznaczając, że "należy upowszechniać je i odtąd staje się ono powszechne w całej Europie, a wkrótce na całym świecie". W Polsce Nabożeństwo Majowe publicznie zostało zaprowadzone po raz pierwszy w 1837 roku w kościele św. Krzyża w Warszawie, nieco potem w Krakowie, na Jasnej Górze i w kilku innych kościołach. W niespełna 30 lat rozszerzyło się po całej polskiej ziemi. Dziś nie ma świątyni katolickiej, gdzie by nie było odprawiane. W 1859 roku Papież bł. Pius IX przypisał do Nabożeństwa majowego - na które składa się Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, nauka kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem - liczne odpusty. Nabożeństwo Majowe jest cenne dla wszystkich, ale szczególnie dla grzeszników i dusz prowadzących życie wewnętrzne. Pierwsi mają możność otrzymania wielkiego miłosierdzia Bożego, drudzy - postąpienia w miłości i zjednoczeniu z Bogiem i Najświętszą Maryją Panną.
SZLAKIEM PRZYDROŻNYCH KAPLICZEK
Kapliczki regionalne, zwane często świątkami, są cennymi obiektami architektury lokalnej oraz spontanicznym wyrazem wiary naszego narodu.
Wrosły w krajobraz Polski tak mocno, że często nawet nie zwracamy na nie uwagi. Stawiane były i wciąż są w konkretnych intencjach lub jako wyraz wdzięczności za otrzymane łaski, a niejednokrotnie upamiętniały różnego rodzaju jubileusze bądź ważne wydarzenia

i zanim szybko upłynie miesiąc maj zgromadzić się z bliskimi i zaśpiewać Maryi
Dając świadectwo naszej wiary, możemy wzbudzić w innych chęć przyłączenia się
i codziennej wspólnej modlitwy
zakorzeniły się w naszej pamięci historycznej i w sercach Polaków. Wypowiadając te szczególne słowa w Apelu Jasnogórskim, nie tylko dajemy świadectwo duchowej obecności Bogurodzicy pośród wszystkich pokoleń zamieszkujących naszą ziemię ale wierzymy w miłość, która nas stale ogarnia, w miłość, która zrodziła się pod Krzyżem Jej Syna i jest obecna wśród nas, szczególnie obecna w Znaku Ikony Jasnogórskiej. Z perspektywy czasu nasuwa się refleksja o istniejącej już od początku prawdziwej potrzebie podtrzymania tradycji w każdym regionie, potrzeby serca i duchowości, która zawsze się rodzi pod sercem matczynym, z prawdy, piękna i miłości do Boga i do ludzi.
więcej

NA NASZYCH DROGACH ŻYCIA
Kult Matki Najświętszej to w życiu Polaków wielka siła. Różaniec, medalik, szkaplerz i obrazek z wizerunkiem Maryi miał dla naszego narodu, dla polskich rodzin i dla każdego z nas, większe znaczenie w jego walce o wolność, o utrzymanie wiary i zachowanie kultury narodowej, niż jakakolwiek broń. To, że przetrwaliśmy trudną historię, mimo, że tyle razy skazywano nas na zagładę. To, że jesteśmy narodem wolnym i suwerennym, a także to, że te wielkie dary nie musieliśmy przed dwudziestu laty okupić rozlewem krwi, jest w ogromnej mierze zasługą naszych niezliczonych różańców i innych modlitw, naszych spowiedzi i komunii świętych, naszych litanii, nowenn,nabozeństw, pielgrzymek i naszych skupiających setki tysięcy, a nawet miliony osób modlitewnych sptkań pod przewodnictwemPrymasa Tysiąclecia Stefana kardynała Wyszyńskiego a zwłaszcza papieża Jana Pawła II, wyniesionego 1 maja do chwały ołtarza - przed wizerunkiem Matki Najświętszej na Jasnej Górze, w Kalwarii Zebrzydowskiej, Licheniu czy Świętej Górze w Gostyniu.

Nie wypuszczajmy z ręki różańca i innych modlitw. Polsce jest obecnie potrzebna bardziej niż kiedykolwiek wielka modlitwa. Jaka Polska jest - każdy widzi. Skłócona i podzielona. Sa próby oderwania Polaków od katolicyzmu, od pobozności maryjnej i w ogóle od Boga. Wiemy do czego to może doprowadzić. więcej
TO JEST NASZA MOC
„Nie dajmy się oderwać od pobożności maryjnej. Polska wiara jest wiarą nasyconą pobożnością maryjną. Nie żałujcie wysiłku, uczcie dzieci, młodych, zachęcajcie do Matki Bożej. Nauczą się od nas starszych i zbawią się, uratuje ich Bóg przez ręce Matki Najświętszej” - zachęcał abp Józef Michalik. Metropolita przemyski stwierdził, że szatan ośmiesza tę pobożność i ustami „pseudokatolików” nazywa dewocyjnością i ludową pobożnością, jednak jest to „ludowa moc, która płynie ze zjednoczonych serc przez Maryję z Bogiem”.
„Szatan bardzo nie lubi Matki Bożej i boi się Jej, bo on jest w pysze skoncentrowany na sobie, a Ona jest pokorna. Ona wie, że nic nie znaczy bez Boga. Nie pomoże kradzież obrazu czy bluźniercza dłoń wyciągnięta przeciwko miejscom świętym, nie pomniejszy to kultu Matki Bożej, bo ten kult jest w nas” - mówił w Sanktuarium MB Pocieszenia w Chłopicach ( diec. przemyska) abp Michalik.
Przypominał także o szczególnej cesze modlitwy chrześcijańskiej, jaką jest wspólnotowość. „Każda modlitwa jest dobra, ale nasza modlitwa chrześcijańska jest dążeniem do modlitwy wspólnej.więcej
Opieka Matki Bożej
15 sierpnia – podobnie jak 3 Maja – jest datą bliską sercu każdego Polaka. Od 1992 r. obchodzimy ten dzień znowu jako święto państwowe i kościelne: wspominając Bitwę Warszawską 1920 r., świętujemy Dzień Wojska Polskiego i oddajemy cześć Wniebowziętej Maryi Pannie. „Cud nad Wisłą” był wymownym znakiem Jej opieki nad naszym narodem.
Najważniejszym wydarzeniem Roku Świętego 1950 było ogłoszenie przez Piusa XII – konstytucją apostolską Munificentissimus Deus – dogmatu o Wniebowzięciu: „...powagą Pana Naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, jako dogmat przez Boga objawiony, że Niepokalana Bogarodzica zawsze Dziewica Maryja, po zakończeniu biegu życia ziemskiego, została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały”.więcej
Idziemy z Tobą,
Matko,
idziemy polską drogą.
Z Tobą idziemy
Matko,
Twoją Droga Krzyżową.
Solidarni z Chrystusem
jesteśmy wierni
Tobie
jak zawsze Tobie
wierni byli nasi ojcowie
...
Marek Skwarnicki, Modlitwa
MATKA BOŻA TRYBUNALSKA
PATRONKA POLSKICH PARLAMENTARZYSTÓW
- Piotrków Trybunalski

Powierzamy Ci wszystkie nasze radości, troski, nasze zwycięstwa i przegrane, nasze nadzieje i zamierzenia.
Powierzamy dobro każdego Ci z nas, naszych rodzin, wspólnot calego Narodu.
Niech nasza Wolna Ojczyzna będzie pośród Narodów Europy krainą solidarności, ładu społecznego i pokoju.
Pani Trybunalska, Matko Pocieszenia pomagaj nam być ludźmi błogosławieństw, ludźmi łaknącymi i pragnącymi sprawiedliwości, ale również ludźmi cichego, pokornego i miłosiernego serca, na wzór serca Twojego syna.
Bądź z nami zawsze, wtedy zwłaszcza, gdy u kresu naszej drogi staniemy przed Trybunałem Bożym, by spotkanie z naszym Panem i Stwórcą było dla nas spotkaniem z nieskończoną Miłością i miłosierdziem nieskończonym.
Pani Trybunalska badz z nami zawsze!
Amen.
W Piotrkowie Trybunalskim prawie pięćset lat temu obraz Matki Bożej Trybunalskiej odgrywał bardzo wazna rolę.
Modlili się przed nim monarchowie
(m. in król Stefan Batory), posłowie i senatorowie.
Piotrków to miejsce narodzenia polskiego i europejskiego parlamentaryzmu.
Obraz - 26 maja 2006 roku ukoronował papież Benedykt XVI podczas mszy świętej na placu Piłsudskiego w Warszawie.
(Korony poświęcił w Rzymie 27 października 2004 roku Jan Paweł II).
Modlitwa św. Bernarda
do Najświętszej Maryi Panny
Pomnij o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy przyzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie, przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj.
Amen.
Modlitwa do Matki Bożej Trybunalskiej
Matko Boża, Niepokalana Maryjo! Zwracam się z ufnością do Ciebie w obrazie Matki Bożej Trybunalskiej.
Jesteś tu wzywana jako Pani Pocieszenia, którego Źródłem jest miłość Ojca, objawiona przez Twego Syna
i Ducha Świętego Pocieszyciela. Wejrzyj, o Pani i Matko na potrzeby Twoich dzieci, do których i ja pragnę należeć.
Tobie jako Matce oddaję całe moje życie z wiarą i nadzieją, że napełni mnie Boża miłość i pozwoli przezwyciężać wszelkie trudności, także w naszej Ojczyźnie, którą - będąc patronką parlamentarzystów i władzy sądowniczej - opiekujesz się na wieki wieków.
Amen
Nieśmy ten depozyt naszej wypróbowanej wiary z Jezusem i Maryja i naszą pieśnią, w sercu i na ustach:

JESTEM PRZY TOBIE
PAMIĘTAM
CZUWAM
Codziennie o godz. 21:00, wpatrzeni w oblicze Czarnej Madonny łączmy się duchowo z naszą Stolicą Mądrości, w Apelu Jasnogórskim, tak jak Sługa Boży Jan Paweł II.
"(...) W szczególny sposób umiłował tę modlitwę apelową. Była dla niego okazją dla wygłaszania wielkich apeli do nas, zwłaszcza do ludzi młodych. Było to żarliwe wołanie o dobre sumienie Polaków" - przypomniał abp Nowak. Zaznaczył m.in., że to właśnie polski papież w 1979 r. nazwał w częstochowskiem sanktuarium Apel Jasnogórski "modlitwą polskich serc".
Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogoslawiona.
O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.
Zdrowaś, Maryjo: Zdrowaś, Maryjo, łaskiś pełna. Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławion owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, modl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Ave Maria: Ave Maria gratia plena, Dominus tecum, benedicita tu w mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Jesus. Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.
Zdrowaś Maryjo, pełna łaski, Pan z Tobą! Błogosławiona jesteś Między niewiastami i Błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, modl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Najświętsza Maryja Panna jest cudownym echem Boga. Gdy woła się Maryjo, Ona nie odpowiada nic innego jak tylko Bóg.
Gdy wymawiam się włoskie słowo - pisał ks. Pasierb - myślę po polsku: Matka Boska Siewna. Jezus jest ziarnem, ktoré właśnie umarło i zostanie w ziemi pogrzebane, ktoré przyniesie obfity plon.
Istotnie, z Jej wiarą związane jest zbawienie. Udział Maryi w cierpieniach Jezusa-Zbawiciela jest ważnym aspektem duchowości maryjnej: jak Chrystus obarczył się naszym cierpieniem ... dźwigał nasze boleści (Iz 53, 4), tak i Ona doznawała bolów na podobieństwo bólów rodzenia, ażeby swoim w macierzyństwie odrodzić nas dla Boga. Dlatego cierpienie Maryi, Nowej Ewy, obok Nowego Adama, Chrystusa, było i pozostanie na zawsze Królewska, błogosławioną drogą pojednania świata. Albowiem w Jej zawiera się wiara Izraela i rozpoczyna wiara Kościoła. Jej przylgnięcie do Chrystusa Pana, dzięki łasce, jest błogosławieństwem dla wszystkich, którzy wierzą. Ukrzyżowana z ukrzyżowanym Synem (por. Ga 2, 19), była obecna - męka Tej, która zrodziła i niezwykłą wiarą Tej, ktora uwierzyła - przy śmierci swego Boga. Wtedy nie wypowiedziała swoje ostateczne fiat, czyniąc wolę Ojca ze względu na nas i przyjmując wszystkich nas jako dzieci w testamencie krzyża: Niewiasto, oto syn Twój (J 19, 26). Ważne jest, aby rozumieć, iż Dziewica nie jest kimś pośrednim pomiędzy Chrystusem i nami, ale jest pośrednikiem. I jak pośrednik, ktory nie staje pomiędzy osobami, nie izoluje, nie stwarzą dystansu, lecz zbliża, tak Maryja jest środkiem wybranym przez Boga właśnie dlatego, aby przestał istnieć dystans i abyśmy się do Niego zbliżali pewniej.
Tak, Maryja jest nam dana nie tylko dlatego, że przez Nia mamy dostęp łatwiejszy do Boga, ale nade wszystko, aby zamanifestować, jak bardzo Bóg w Niej jest dostępny i bliski - matczyny. Matka Najświętsza pomaga nam odczuwać bliżej Boga - dobrego i kochającego Ojca.
"(...) Nie sposób kontemplować Maryi i nie ulec fascynacji Chrystusem; nie można też, patrząc na Chrystusa, nie odczuwać obecności Maryi. Istnieje nierozerwalna więź między Matka i Synem poczętym w Jej łonie za sprawa Ducha Świętego, a więź tę uświadamiamy sobie w tajemniczy sposób w sakramencie Eucharystii, na co zwracali uwage już w pierwszych wiekach Ojcowie Kościoła i teologowie. "Ciało zrodzone z Maryi, pochodzące z Ducha Świętego, jest chlebem, ktory zstąpił z nieba "- stwierdza św. Hilary z Poitiers, w Sacramentarium Bergomense (Sakramentarzu z Bergamo) z IX w. czytamy: «Jej łono zakwitło i wydało owoc, chleb, ktory napełnił nas darem anielskim. Maryja przywróciła zbawieniu to, co Ewa zniszczyła swoją wina ". Mówi też św. Piotr Damiani:« Ciało, ktoré Najświętsza Dziewica poczęła i żywiła w swoim łonie z macierzyńską troską, aby ciało - jak mówię - nie żadne inne, ponad wszelka wątpliwość otrzymujemy teraz na świętym ołtarzu i pijemy Jego krew jako sakrament naszego zbawienia. To głosi wiara katolicka, tego wiernie naucza Kościół święty ". - Benedykt XVI


Nieśmy ten depozyt naszej wypróbowanej wiary z Jezusem i Maryja i naszą pieśnią, w sercu i na ustach:
Z DAWNA POLSKI TYŚ KRÓLOWA, MARYJO!!

UCZYŃCIE WSZYSTKO, CO WAM POWIE SYN

CUDOWNY MEDALIK
Przeczytaj poniższy tekst i chwyć się wyciągniętej do ciebie pomocnej dłoni !!!

Twoja Matka czeka na to byś przyjął medalik z Jej rąk.
Ona Ci pomoże!!!
Twoja Matka zawsze ma tę dłoń w gotowości!!!
Maryja w objawieniu (1830 r.), które zostało zatwierdzone przez władze kościelne, obiecała wiele łask dla osób, które z ufnością będą się posługiwać medalikiem z Jej wizerunkiem. Obfitość łask, które zostały przez Maryję wyproszone u Boga od wydarzeń z 1830 roku sprawiła, że medalik ten ludzie nazwali "cudownym". czytaj całość

Kard. Christoph Schönborn o MedjugorjuPrawie zawsze Maryja ukazuje się dzieciom. Nie są to dzieci super uzdolnione, ani też niezwykle pobożne, lecz całkiem zwyczajne. Bernadeta nie potrafiła ani czytać, ani pisać, miała 14 lat. Podobnie rzecz się ma z Medjugorjem.
Po drugie: Maryja przekazuje swoje orędzia za pośrednictwem dzieci. Niektórych biskupów może to wprawiać w pewne zdziwienie. Dlaczego Matka Boża nie przychodzi do domu biskupa? Dlaczego udaje się na kamienistą górę, do groty obok strumienia, pojawia się w liściach drzewa lub krzaka jak w Fatimie? Przecież to takie niepraktyczne. I przekazuje swoje orędzia przez dzieci, bo widocznie dzieci są najmniej skomplikowane.
I trzeci element: Maryja ukazując się, ma swój program. W Fatimie ukazała się przed rewolucją w Rosji i przekazała orędzie dla tego kraju. W Lourdes ukazała się w momencie, w którym szczyt osiągnął racjonalizm. W Medjugorju ukazała się w czasach komunizmu, w czasie, w którym nie można było jeszcze przypuszczać, że Jugosławia się rozpadnie – w miejscu, w którym jeszcze żyli z sobą w zgodzie muzułmanie, katolicy i wyznawcy prawosławia. I ukazuje się nam jako „Królowa Pokoju”. Niemal dokładnie w dziesięć lat później rozpoczyna się pierwsza z czterech wojen na Bałkanach. Maryjne orędzie, to pokój przez pojednanie i modlitwę. To przecież jest bardzo wiarygodne. Moglibyśmy się jeszcze cofnąć dalej do Guadalupe w Meksyku, kiedy zaczął się hiszpański podbój Ameryki. Matka Boża ukazała się tam Indianinowi. Ten człowiek musiał pójść do biskupa i powiedzieć mu co ma zrobić. To samo można zaobserwować w innych wielkich sanktuariach maryjnych: przybywają rzesze ludzi i to miejsce staje się centrum pokoju i inkulturacji. Sądzę, że teolodzy powinni dokładnie przestudiować gramatykę, „syntax” objawień maryjnych i w tym kontekście spojrzeć na cały fenomen Medjugorja.
W Medjugorje nieustannie trwają modlitwy o pokój. Ale w Bośni i Hercegowinie, gdzie Chorwaci i katolicy stanowią najmniejsze grupy ludności, nadal istnieje wiele problemów

Kapliczka NMP w Gierłatowie
Wielkopolska - fot. B. Nowakowski
KAPLICZKI I KRZYŻE PRZYDROŻNE - świadkowie historii i kultury”- czytaj dalej
W polskiej tradycji ludowej - figury Matki Bożej spotykamy niemal wszędzie: w sanktuariach, w kościołach, w drewnianych kościołkach, pod lipami, w kapliczkach ukrytych w konarach drzew

W lesie grąblińskim ...
na kamiennych postumentach, pod daszkami z drewna, blachy eternitu

w lasach, przy drogach i polnych drożkach, na szlakach wędrówek górskich, przy skrzyżowaniach dróg i ulic, na skrajach miast oraz art sztuki w muzeach i w prywatnych posesjach.
Tchną duchem czasu, upamiętniają zdarzenia radosne i smutne, ludzkie nadzieje, niedole i prośby.
więcejJest na nasze dziedzictwo kulturowe, regionalne, wyrosłe z tradycji chrześcijańskiej, przenoszone z pokolenia na pokolenie. Sięga samych początków chrześcijaństwa w Polsce i ukształtowało ducha narodu polskiego.
Polska maryjność, tak powszechna i niezmiennie żywa, najpiękniejszy wyraz uzyskuje w maju, w miesiącu Maryi "gdy świat już w pełni zbudził się do życia, zazielenił się wszystkimi odcieniami tego koloru nadziei, stając się jedna wielką symfonia radości na cześć Stwórcy ....
Od 1 maja, jak każdego roku w calej Polsce odprawiane jest jedno z najpiękniejszych nabożeństw - Nabożeństwo Majowe. Odprawiane jest w kościołach, przy kapliczkach i krzyżach przydrożnych, szczególnie pięknie przystrojonych w tym miesiącu wybranym. Jest na wyraz wielkiej wiary Polaków, którzy dzięki niej właśnie przetrwali burze dziejowe, nawiedzające często naszą Ojczyznę.
Badacze twierdza, że nabożeństwo majowe powstało dopiero w XVIII w., chociaz wielu mariologów wskazuje na znacznie wcześniejszy rodowód, bowiem gromadzenie się i śpiewanie pieśni u stóp ukwieconej i oświetlonej statuy Matki Bożej było znane już w latach 430-450. W Polsce pierwsze nabożeństwo majowe wprowadzili Jezuici w Tarnopolu (1838). W połowie XIX wieku nabożeństwo majowe przyjęło się we wszystkich prawie krajach.
czytaj dalej: Chwalcie łąki umajone ..Kliknij

Figurka Gaździny Podhala w Ludźmierzu przy źródełku

Romańska Figurka - Bardo - Dolny Śląsk
(Bardo - Brama Południowa, Którą przez weszło do Polski chrześcijaństwo)
Najstarsze zabytki obejmujące rzeźbę przenośną, w olbrzymiej części drewnianą, wiążą się ściśle z ich użytkowaniem dla kultu maryjnego. Obecnie w dużej większości znajdują się w muzeach, nieliczne w posiadaniu prywatnym. W niewielu wypadkach figury zawdzięczają swe zachowanie rozwiniętemu kultowi, jakim je otaczano. Niektóre z nich używane były lub są jako figury w feretronach, jak w Szaflarach, Rajbrocie, Przyszowej, Dąbrowie na terenie historycznej Małopolski czy w Wieleniu na terenie Wielkopolski czy też na Śląsku.
Plastyka tego okresu jest całkowicie anonimowa.

Cudami słynąca gotycka figura Maryi z Dzieciątkiem - Ucieczka grzeszników w Sanktuarium w Wieleniu Zaobrzańskim - Wielkopolska

FIGURKA MB Narodów Slowianskich - Sanktuarium w Mariazell - Austria zobacz
I na tym miejscu warto przypomnieć, że równolegle z rozwojem rzeźby sakralnej na potrzeby kościołów oraz fundacji związanych z mecenasem królewskim oraz innych fundacji, Klasztor Jasnogórski stał się w owym czasie jedynym z najważniejszych i najmocniejszych oddziałowywującym aż po dzień dzisiejszy, centrum życia i kultury religijnej w Polsce. Świadczą o tym liczne kopie obrazu Ikony Jasnogórskiej w różnych kościołach na terenie nie tylko Małopolski ale całego kraju jak i nurt fundacji związanej z mecenatem królewskim króla Jana Kazimierza.
(Paulini przybyli w 1382 r. do Częstochowy, otrzymując Jasnogórskie wzgórze wraz z niewielkim kościołem pod wezwaniem Matki Bożej. W nim wkrótce umieścili, od wieków otaczany wielką czcią, Cudowny wizerunek Matki Najświętszej, przywieziony przez fundatora z Bełza. W toku historii Jasna Góra stała się duchowa stolica Polaków, symbolem wierności i religijności narodu, a takze, jako pierwszy klasztor PAULIŃSKI w Polsce, matka Innych domów zakonnych.)
Wśród zachowanych figur, zwraca uwagę wysoki procent przedstawień Maryi z Dzieciątkiem. Kult ten przybierał w owym czasie wciąż nowe formy regionalne w warsztatach lokalnych. Dla przykładu,
-- WięcejPrzyszowa-Madonna Tronująca zw. "Królowa naszych rodzin po wieczne czasy"
lub "Gioconda z Przyszowej" więcej
porównując Madonnę z Przyszowej z ostatniej ćwierci XIV w. ze słynna nieco późniejszą Madonną z Krużlowej,
wiecejMadonna z Krużlowej
należy zwrócić uwagę na to, że psychofizycznie obydwie stanowią dwa odrębne typy kobiece, reprezentują dwa stany: ludowy i dworski, ale łączy je wspólny wyraz dziewczęcego uroku, dziewictwa i macierzyństwa oraz wielka godność królewska wynikająca z różnorodnych ich postaw służebnych: ujętych w pozach siedzącej, tzw. tronującej i stojącej ale obie z Dzieciątkiem na ręku.
Ikonograficzna koncepcja artysty, choć nie jest zjawiskiem oderwanym od współczesnej mu twórczości ogólnoeuropejskiej, w szczególnym wyrazie eksponuje majestat i godność Niewiasty - kobiety z ludu wybranej, przez jej dziewictwo i macierzyństwo, jako Matki i Królowej. Temat ten jest w znacznym stopniu wyrazem czci, jaka otacza w średniowieczu imię Maryi. Kult ten rozwijał się i przybierał wciąż nowe formy, regionalne, opanowując niemal wyobraźnię religijną artysty. Jest też może podświadomym objawem rycerskiej czci kobiety. Podkładem tego zjawiska był też może paraestetyczny kult form uświęconych tradycją lub rozgłosem łask. W ten sposób powtarzały się figury wzorcowe.

Cudowna Figura MB Kębelskiej, k.XIIIw.
- Sanktuarium w Wąwolnicy, lubelskie.

MB Gaździna Podhala - Ludźmierz - Małoposka

Królowa Pomorza - MB Jedności fot. z II poł. XIV w. / Diecezja pelplińska /
Rzeźba wykonana przez nieznanego artystę z drewna lipowego na podstawie relacji smolarza i jego syna. Pochodzi z 1380 roku. Ta piękna gotycka Figura przedstawia Maryję stojącą na ziemskim globie i trzymającą Dzieciątko Jezus na prawym ramieniu. Przechowywana jest w miejscowym kościele parafialnym w głównym ołtarzu. Koronowana koronami papieskimi 8 września 1968 roku przez kardynała Karola Wojtyłę.

Matka Boża Leśniowska - patronka Rodzin - drewniana figura z XIV wieku - Sanktuarium w Leśniowie k. Zarek (archidiecezja częstochowska)
Według legendy, historia figurki miała swój początek w roku 1382. Wtedy to, piastowski książę Władysław Opolczyk, powracając z Rusi na Śląsk wiózł do Częstochowy obraz Czarnej Madonny. Na miejsce odpoczynku wybrał polanę na terenie dzisiejszego Leśniowa. Tego roku lato było tak upalne, że wyschły wszystkie okoliczne źródła. Spragnieni i wyczerpani wędrowcy po bezskutecznym poszukiwaniu wody, zaczęli modlić się za wstawiennictwem Maryi. I stało się… Wytrysnęło obfite źródło dając początek potokowi, który przyniósł orzeźwienie spragnionym rycerzom. Książę Władysław pojechał dalej, ale w dowód wdzięczności pozostawił przy źródle wyciosaną z drewna kapliczkę, a w niej najcenniejszy dar, figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Maryja odziana w różową sukienkę i niebieski płaszcz, z odcieniami srebrnego, niesie na swym prawym ramieniu Dzieciątko Jezus. Maleńki Syn Boga unosi swą rączkę w geście błogosławieństwa. Postać Madonny zdaje się lekko pochylać pod ciężarem Jezusa. Pomimo tego, na Jej obliczu jaśnieje delikatny uśmiech. Stan zachowania figury z punktu widzenia konserwatorskiego jest bardzo dobry. W XIX wieku została przemalowana w technice olejnej. Została wtedy usunięta pierwotna polichromia. Zachowane z tyłu figury resztki złoceń świadczą, że szaty Madonny były prawdopodobnie złocone. Zdaniem historyków sztuki figurka Matki Boskiej Leśniowskiej należy w ikonografii do tzw. stylu Pięknych Madonn. Styl ten charakteryzuje się idealizowanym realizmem i przejawia się w doskonałym odwzorowaniu ludzkiego ciała, i wyeksponowaniu treści emocjonalnych. Figura leśniowskiej Madonny pierwotnie umieszczona była w drewnianej kapliczce koło źródła. Wzrost kultu maryjnego na ziemi leśniowskiej przyczynił się do przeniesienia figurki do murowanego kościoła. Obecnie figura umieszczona jest w późnobarokowym ołtarzu.Niezwykle ważnym wydarzeniem w życiu leśniowskiego Sanktuarium był dzień koronacji Figury Matki Bożej z Dzieciątkiem. Uroczystość ta odbyła się w niedzielę 13 sierpnia 1967 roku. Uroczystą Mszę św. celebrował metropolita krakowski ksiądz arcybiskup Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, a aktu koronacji dokonał Prymas Polski Stefan kardynał Wyszyński. Przed ceremonią koronacji został odczytany telegram od Ojca świętego Pawła VI, w którym wyraża on życzenie, aby Polacy przybywający do świątyni leśniowskiej umacniali wiarę ojców. „Niech Maryja prowadzi was bezpiecznie do Jezusa” – pisał – „Niech jej łaską jaśnieją wspaniale wszyscy jako najwierniejsze i niezachwiane w wierze dzieci kościoła…” Uroczystość zakończono aktem zawierzenia się Maryi Patronce Rodzin.Tak więc figurka Madonny z Dzieciątkiem przybyła do Leśniowa ponad 600 lat temu. Jej kult rośnie, a miłość ku Niej gromadzi coraz więcej wiernych pragnących poznać Jej Matczyne Oblicze.
W tym duchu ukształtowała się nasza narodowa kultura, której wyrazem jest religia, moralność z obyczajowością, sztuka zwłaszcza literatura i różne formy naukowego poznania. Poezja ku czci Maryi, jej rola jako najbogatsza cześć twórczości poetyckiej średniowiecza, odpowiada przewadze tego tematu w ówczesnej rzeźbie. Tematycznie wiąże się również blisko z nią swym lirycznym, pełnym prostoty i uduchowienia charakterem. Otwiera jej poczet jeszcze w XIV wieku, monumentalna pieśń religijna - Bogurodzica

Wyznajemy w niej, że Maryja jest Matką Boga, bo Jezus Chrystus istnieje istnieniem Boga. To ona nam Go zrodziła i na świat przyniosła. Jest ona Dziewicą, ponieważ jej słowa zachowuje Ewangelia: "nie znam męża". Za sprawą Ducha Świętego poczęła Jezusa i dlatego uznajemy ją jako "Bogiem sławieną", bo anioł w Zwiastowaniu tak oznajmił, że Bóg ją napełnił łaską. Wierzymy również, iż wg słów "niech mi się stanie według słowa twego" chciała w sposób wolny zostać matką: "matka zwolena".

Dlatego jest Ona w religii uznawana za "wszechmoc błagającą" stąd w pieśni tej prosimy, aby i nam ziściła u Swego Syna potrzebne zmiłowanie Kyrie Eleison.

. Z tekstów Ewangelii wynika jednoznacznie, że już za życia cieszyła się szacunkiem apostołów, uczniów Jezusa, Jego wyznawców, należnym Matce Boga.

Wesele w Kanie Galilejskiej
"Zróbcie wszystko co Syn mój wam powie ..."
JEZUS OBJAWIA SWOJĄ TOŻSAMOŚĆ I MISJĘ PODCZAS WESELA W KANIE GALILEJSKIEJ
(J2,1-11)

Maryja była w Obecna pielgrzymowaniu Kościoła od samego poczatku. Przebywała w wieczerniku z Apostołami podczas Zesłania Ducha Świętego
(por. Dz 1,14; KKK 965)
Świadectwo niezwykłości Jej posłannictwa i miejsca w religii chrześcijańskiej stanowi tekst Apokalipsy św. Jana, gdzie szczególnie wyraźnie zaznaczony jest udział Maryi w dziele zbawienia.

NMP - pani Zagłębiowska - par. NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej

Ikona MB Nieba

MB Meksyku

MB Ostrobramskiej - Wilno - Litwa

MB Górecka - Górka Klasztorna - Wielkopolska - Najstarsze Sanktuarium w Polsce

Wniebowzięcie MBczytaj
Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny sięga swymi korzeniami VI wieku, co oznacza, że prawda ta, choć zdefiniowana uroczyście jako dogmat dopiero w 1950 roku, przez długie wieki żyła w pobożności wiernych.
Przez wieki w świadomości ludu Bożego istniało przeświadczenie odnoszące się do prawdy, którą wyraża prefacja na Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Znajdują się tam słowa kierowane do Boga Ojca: „Ty wziąłeś do nieba duszę i ciało Bogurodzicy Dziewicy. Ona pierwsza osiągnęła zbawienie i stalą się początkiem ł obrazem Kościoła w chwale, a dla pielgrzymującego ludu źródłem pociechy i znakiem nadziei. Nie chciałeś bowiem, aby skażenia w grobie doznała Dziewica, która wydala na świat Twojego Syna, dawcę wszelkiego życia".

Cudowny obraz MB Pocieszenia "Szamotuł Pani" / ruska ikona MB Kazańskiej - Kolegiata w Szamotułach - Wielkopolska

Cudowna ikona MB NIEUSTAJĄCEJ POMOCY - Kolegiata Farna w Poznaniu
Ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy należy do najbardziej znanych wizerunków Bogarodzicy na świecie. Czy ktoś policzył wszystkie kościoły pod jej wezwaniem? - Trudno doliczyć się ich w samej Polsce, a co dopiero na całym świecie! Oto jeden z najpiękniejszych związany z cudowną ikoną.
PRZESŁANIE: Temat ikony koncentruje się na Męce krzyżowej, która czeka Jezusa. Obraz przedstawia cztery postaci: Dzieciątko Jezus, Dziewicę Maryję oraz archaniołów Michała i Gabriela. Niesione przez Archaniołów narzędzia przypominają, że Dzieciątko Jezus czeka kiedyś straszna śmierć krzyżowaKrólowa Polski przez Kazimierza Jagiellończyka 1 kwietnia 1635 roku w Katedrze lwowskiej. W calej Polsce znajduje się 200 koronowanych i kilkakrotnie więcej niekoronowanych wizerunków Matki Bożej w licznych maryjnych sanktuariach. Kazdy z wizerunków Tych na dzieło sztuki, zachwycające oczy duszę, i serce.

MB Z SIEDMIOMA MIECZAMI BOLEŚCI- Staniątki k / Krakowa - kościół klasztorny Sióstr Benedyktynek
To święte miejsce przez całe wieki otaczają opieką siostry benedyktynki, które żyją według reguły św.Ojca Benedykta - założyciela klasztoru na Monte Cassino
( według tradycji darowanym przez króla polskiego Jana III Sobieskiego po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem w 1683 r.)
Poeta Jerzy Harasymowicz upamiętnił tę piękną tradycję w poezji:
z daleka rozpoznaję
tyś gór gaździna
tak niezmiernie pyzata
tak niezmiernie uczciwa...
I tak
Niebios Królowa
Po jarzębinowych drogach
Sama chodziła
Bez anjoła...
Tu mój jeden
Sad wieliki
Z Przydonicy
Do Prehyby...”
/ Madonny Polskie, fragment /
Nie ulega wątpliwości, że w Polsce kult Matki Boskiej jest szczególnie silny. Nazwana została Królową Polski przez Kazimierza Jagiellończyka 1 kwietnia 1635 roku w Katedrze Lwowskiej. W całej Polsce znajduje się 200 koronowanych i kilkakrotnie więcej niekoronowanych wizerunków Matki Bożej w licznych sanktuariach maryjnych. Każdy z tych wizerunków to dzieło sztuki, zachwycające oczy, duszę i serce.
moje refleksje:

Gdy całe biblioteki uginają się pod uczonymi foliołami o Niej, myślę jednak, że te zamieszczone treści i refleksje, jako kropelka osobiście doświadczonej, poszukiwanej i odkrywanej prawdy o Niej, bez trudu zmieszczą się w ogromnym oceanie czci i miłości, jaką Maryi wyśpiewały wieki, aby się wypełniły słowa ewangelisty: z nawiedzenia Maryi w Ain-Karim, w domu Elżbiety, którą dziś głosi Kościół a w raz z nim pobożni wierni świeccy.
"Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc twego łona (...); Błogosławić cię będą wszystkie pokolenia (...); Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane od Pana."
I pójdźmy dalej w tych rozważaniach, aby wypełniły się słowa Apostoła Jana i świadków Jezusa Chrystusa przekazywane z pokolenia na pokolenie aż po krańce ziemi:
"(...) i odtąd uczeń wziął ją do siebie.". jakże żywej tradycji po dzień dzisiejszy, także i w dziejach naszego narodu - fundamentu naszej wiary katolickiej, która niesie Kościół już ponad dwa tysiące lat.
Maryja przyszła i przychodzi wciąż do ludzi niosąc Słowo w Znaku Niezawodnej Nadziei tak, jak nawiedziła nasze ziemie w każdym zakątku kraju, tak jak i przychodzi po dzień dzisiejszy pod wieloma Imionami Łask, ale zawsze stoi za nami, bo jest naszą Matką i Królową. Każdy uczeń czy wyznawca chce mieć Ją u siebie, Tę, która niesie Boga na naszych polskich drogach i przewodniczy nam, bo drogę dobrze zna.
Szczególnie słowa, wypowiadane
z pokolenia na pokolenie:
zakorzeniły się w naszej pamięci historycznej i w sercach Polaków. Wypowiadając te szczególne słowa w Apelu Jasnogórskim, nie tylko dajemy świadectwo duchowej obecności Bogurodzicy pośród wszystkich pokoleń zamieszkujących naszą ziemię ale wierzymy w miłość, która nas stale ogarnia, w miłość, która zrodziła się pod Krzyżem Jej Syna i jest obecna wśród nas, szczególnie obecna w Znaku Ikony Jasnogórskiej.
Z perspektywy czasu nasuwa się refleksja o istniejącej już od początku prawdziwej potrzebie podtrzymania tradycji w każdym regionie, potrzeby serca i duchowości, która zawsze się rodzi pod sercem matczynym, z prawdy, piękna i miłości do Boga i do ludzi.
Tak Bóg wkroczył w dzieje naszego narodu poprzez Maryję, która jest i pozostaje w nierozerwalnym związku z Chrystusem i Jego Kościołem. To jest nasze wielkie bogactwo kulturowe i nasza tożsamość narodowa ukształtowana na chrześcijaństwie. Mimo tragicznych zawirowań w dziejach naszego narodu i długich lat niewoli, pobożny lud zachował ją dzięki własnej kulturze i prostej wierze.
Matka Najświętsza dała naszemu Zbawicielowi ludzką naturę "uczestniczy przez to w zbawianiu świata, a kult Matki Najświętszej jest wzmocnieniem kultu Jej Boskiego Syna"
/J.Paweł II/


Gotycka Pieta - Sanktuarium w Limanowej - Małopolska
Wykonana z jednolitego pnia lipowego. Prawdopodobnie pochodzi ze śląskiej szkoły rzeźbiarskiej i mogła powstać w latach 1300-1375. Stare przekazy dowodzą że przybyła ona z Węgier w związku z falą reformacji w tym kraju, gdy kalwinizm wyrzucał z tamtejszych kościołów obrazy i figury maryjne.

Łaskami słynąca Pieta MB Bolesnej, k.XIV w. - Sanktuarium w Oborach
PIETA
PIETA - gdy wymawiam to włoskie słowo - pisał ks. Pasierb - myślę po polsku: Matka Boska Siewna. Jezus jest ziarnem, które właśnie umarło i zostanie pogrzebane w ziemi. Które przyniesie plon obfity…” Istotnie, z Jej wiarą związane jest zbawienie. Udział Maryi w cierpieniach Jezusa-Zbawiciela jest ważnym aspektem duchowości maryjnej: jak Chrystus obarczył się naszym cierpieniem... dźwigał nasze boleści (Iz 53, 4), tak i Ona doznawała bólów na podobieństwo bólów rodzenia, ażeby w swoim macierzyństwie odrodzić nas dla Boga. Dlatego cierpienie Maryi, nowej Ewy, obok Nowego Adama, Chrystusa, było i pozostanie na zawsze królewską, błogosławioną drogą pojednania świata. Albowiem w Jej „tak” zawiera się wiara Izraela i rozpoczyna wiara kościoła. Jej przylgnięcie do Chrystusa Pana, dzięki łasce, jest błogosławieństwem dla wszystkich, którzy wierzą. Ukrzyżowana z Synem ukrzyżowanym (por. Ga 2, 19), była obecna - męką Tej, która zrodziła, i niezwykłą wiarą „Tej, która uwierzyła” - przy śmierci swego Boga. Wtedy to wypowiedziała swoje ostateczne „fiat”, czyniąc wolę Ojca ze względu na nas i przyjmując nas wszystkich jako dzieci w „testamencie Krzyża”: Niewiasto, oto syn Twój (J 19, 26). Ważne jest, aby rozumieć, iż Dziewica nie jest Kimś „pośrednim” pomiędzy Chrystusem i nami, ale jest pośrednikiem. I jak pośrednik, który nie staje pomiędzy osobami, nie izoluje, nie stwarza dystansu, lecz zbliża, tak Maryja jest środkiem wybranym przez Boga właśnie dlatego, aby przestał istnieć dystans i abyśmy pewniej zbliżali się do Niego. Tak, Maryja jest nam dana nie tylko dlatego, że przez Nią mamy łatwiejszy dostęp do Boga, ale nade wszystko, aby zamanifestować, jak bardzo Bóg w Niej jest dostępny i bliski - matczyny. Matka Najświętsza pomaga nam odczuwać bliżej Boga - dobrego i kochającego Ojca. To Bóg jest chwałę Maryi i to Jego blask, dobro i miłość w Niej jaśnieje.
Jak pięknie pisze św. L. Grignion de Monfort:Najświętsza Maryja Panna jest cudownym echem Boga. Gdy woła się Maryjo, Ona nie odpowiada nic innego jak tylko Bóg.(za : www.mbbolesna.archpoznan.org.pl)

Oprócz wielkich maryjnych sanktuariów są też miejsca mniej znane, ciche i ukryte przed oczami tłumów, ktore jednak Matka Boża w szczególny Sposób sobie upodobała. Należy do nich Złoczewski Klasztor Mniszek Kamedułek. Przez Matka Boża Pocieszenia w Złoczewie k / Sieradza - w kościele klasztornym.
Przez wiernych jest otaczana szczególna czcią i kultem. W Nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy uczestniczą liczne rzesze Jej czcicieli. Chociaz kościół nie ma rangi sanktuarium, jednak znajdujący się w nim wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem od blisko czterystu lat uznawany jest za słynący łaskami.
więcej ...

MB Tuchowska - Pani Ziemi Tarnowskiej
Sanktuarium w Tuchowie, mieście leżącym przy Drodze z Tarnowa do Nowego Sącza, jest najważniejszym ośrodkiem kultu maryjnego w diecezji tarnowskiej. Już w wigilie święta Matki Bożej Tuchowskiej, obchodzonego 2 lipca, rozpoczyna się tzw. Wielki odpust, trwający do 9 lipca. Wówczas W Sanktuarium tym roku gościło aż 130 tys. pielgrzymów. Inne ważne uroczystości w Tuchowie na Nawiedzenie NMP 31 maja, tzw. mały odpust 8 września, rocznica koronacji obrazu w niedzielę po 2 oraz art października święto Matki Bożej Różańcowej 7 października.

Obraz MB BOLESNEJ / Pol. XVII w. /--
Sanktuarium w Osiecznej - Wielkopolska

Cudowny Obraz Matki Bożej TĘSKNIĄCEJ --
Sanktuarium w POWSINIE (Warszawa-Wilanów)

Cudowny Obraz Matki Bożej Pani Poznania - Klasztor OO.Franciszkanów wiedzieć
Od wieków jest na otaczany czcią. Przed cudownym wizerunkiem co roku odbywa się Różańcowe Jerycho - siedmiodobowa adoracja różańcowa Najświętszego Sakramentu, podczas ktorej wierni Modła się w intencjach stałych: za rodziny, Kościół i Ojczyznę, o pokój na świecie. Poznańskie Różańcowe Jerycha do także adoracja Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi w ciągu roku.

Cudowny Obraz MB Bolesnej - Licheń - Wielkopolska
Cudowna figurka MB - Święta Lipka na Mazurach - Perła polskiego baroku
Właśnie tutaj, na Mazurach, wśród bagien i lasów, na zupełnym odludziu wzniesiono tak piękna świątynię, godna największych stolic świata. Początek jej powstania datuje się na ok. 1300 rok

MB Piekarskiej - Sanktuarium Matki sprawiedliwości i Miłości Społecznej
Piekary to największe śląskie sanktuarium Maryjne. Jego początki sięgają II połowy XVII w. i wiążą się z obrazem Matki Bożej, namalowanym przez nieznanego malarza na początku XVI w. Obraz ten zyskał sławę w 1676 roku, kiedy to w Tarnowskich Górach wybuchła epidemia, która ustąpiła dopiero po złożeniu przez mieszkańców tego miasta obietnicy odbywania corocznej pielgrzymki do Piekar. Kilka lat później obraz Matki Bożej uznano za cudami słynący i przeniesiono do kościoła Świętego Krzyża w Opolu, w którym znajduje się do dziś. W Piekarach znajduje się natomiast jego replika z XVII w., która szybko również zasłynęła łaskami.

Matka Boża Brzemienna - Pani Mazowsza i Kujaw - Sanktuarium w Skępem

Obraz słynący Łaskami - Świętogórska Róża Duchowna, Królowa Wielkopolski - Święta Góra k / Gostynia

Słynący Obraz MB Łaskami w Sanktuarium w Gietrzwałdzie zobacz

Cudowny Obraz MB Kodeńskiej, zwanej Królowa Podlasia - Sanktuarium w Kodniu - Podlasie - Kościół niosący ewangelie Nadziei 2006 - 2010
Zwiedzając nadbużańskie rejony Polski, warto zajrzeć do Kodnia,który przez kilka stuleci należał do jednej z gałęzi rodu Sapiehów i ma barwną, siegającą XV wieku historię. Dość szczegółowo została ona opisana w przewodniku Grzegorza Rąkowskiego "Polska Egzotyczna" (część II). Cytując za nim, przytoczymy najbardziej znaną ze związanych z Kodniem opowieści. W 1629 roku jeden z właścicieli Kodnia, słynący z pobożności Mikołaj Sapieha (nosił nawet z tego powodu przydomek Pius), rozpoczął budowę kościoła katolickiego, wzorowanego na bazylice Św. Piotra w Rzymie. Wkrótce potem poważnie zachorował i w nadziei na cudowne wyleczenie udał się z pielgrzymką do samego papieża - po audiencji u niego istotnie ozdrowiał. Popadł jednak w inne kłopoty - w kaplicy papieskiej obejrzał sławny obraz Madonna de Guadelupe, wg. legendy namalowany w VI wieku przez Św. Augustyna na wzór statui Matki Boskiej dłuta Św. Łukasza Ewangelisty, i zapałał do niego tak gwałtowną miłością, że zdecydował się ukraść obraz i uprowadzić go do Polski! Został z tego powodu ekskomunikowany przez Urbana VIII, nie poddał się jednak, po kilku latach uzyskał wybaczenie (niestety między innymi dlatego że zerwał sejm który rozważał przyznanie równości innowiercom) i zezwolenie na zatrzymanie świętego obrazu w Kodniu, gdzie można go podziwiać do dzisiaj. Warto też dodać, że fabularyzowaną wersję tych wydarzeń przedstawiła Zofia Kossak-Szczucka w swojej książce "Błogosławiona wina" . -Szczucka W swojej książce "Błogosławiona wina". -- czytaj dalejKliknij
Kościół niosący ewangelie Nadziei
2006 - 2010 - więcej-czytaj dalejwięcej - kliknij

MB - cierpliwie Słuchająca - Sanktuarium Maryjne w Rokitnie
czytaj
czytaj
Obraz Namalowany zostal Na początku XVI w. przez mistrzów szkoły niderlandzkiej, na drewnie lipowym. Prawdopodobnie Jest na dzieła większego fragmentu. Charakterystycznym jest elementem odsłonięte ucho - stąd nazwa obrazu. Początkowo znajdował się na Kujawach w øekách rodziny Stawickich. Poprzez kolejne darowizny trafił w posiadanie Opatów klasztoru Cystersów z Bledzewa. Tam stał się słynny z powodu licznych cudów. W 1670 R. 4 marca zostal uznany za cudowny.
Od króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego Otrzymał oraz art koronę Królewska Orła Białego I napis "naszym Daj Panie pokój dniom". Dzięki temu stał się symbolem polskości w Czasie Zaborów. Jakiś czas przebywał w kaplicy na Zamku Królewskim w Warszawie. Do Rokitna przeniósł go Opat Jan Opaliński 24 Listopada 1671 R. Na prośbę biskupa Wilhelma Pluty Paweł VI ogłosił matkę boską Rokitniańska Główna patronka Diecezji Gorzowskiej, wyznaczając dzień 15 sierpnia jako Jej główne święto. 18 czerwca 1989 Prymas Polski kard. Józef Glemp Obecności w 120 tysięcy pielgrzymów ukoronował wizerunek Matki Bożej Rokitniańskiej koronami papieskimi. Wcześniej, 22 kwietnia Złotą koronę poświęcił Jan Paweł II
Twarz Matki Bożej z Rokitna z Orłem na piersiach pierwowzorem jest zarówno dla wizerunku dostarczonego do St Marienstern jak i dla Wielu Innych cudami słynących obrazów z głośnym dziś włącznie Licheniem (ponadto m.in. obrazy w miejscowościach Łęgowo k. Pruszcza Gdańskiego, Luszyn, k. Łowicza, Obrzycko k. Szamotuł, k.Rokitna Kalsko, Grodzisk Wlkp.. .. .. .. i Koszuty Małe k. Słupcy - parafia ks. Wilczyńskiego). więcej

Kliknij w obrazek-modlitwa zawierzenia
MB Kalwaryjska - Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w bazylice Matki Bożej Anielskiej-Klasztor OO.Bernardynów - Kalwaria Zebrzydowska Łaskami słynący wizerunek Matki Bożej Kalwaryjskiej należy do najbardziej czczonych obrazów maryjnych w Polsce. Od czterech stuleci z niesłabnącą żarliwością zdążają do niego rzesze pielgrzymów, dla których nieprzerwanie jest przedmiotem czci i głębokich wzruszeń. „Dziewica Słowiańska”, zespolona ściśle z dziejami najstarszej w Polsce Kalwarii, budziła również zainteresowanie historyków badających dzieje Sanktuarium. 7 czerwca 1979 r. na kalwaryjskie wzgórze przybył papież Jan Paweł II. W okolicznościowym przemówieniu dał wyraz głębokiego przywiązania do Cudownego Wizerunku i religijnej atmosfery Kalwarii. Ponadto nakreślił własną wizję charyzmatu tego szczególnego miejsca.
Drugi raz Jan Paweł II nawiedził Kalwarię Zebrzydowską 19 sierpnia 2002 roku . Msza św. pod przewodnictwem Papieża, odprawiona tego dnia w bazylice pw. Matki Bożej Anielskiej, była kulminacją obchodów 400-lecia sanktuarium.
Homilię zakończył przejmującą modlitwą-zawierzeniem Matce Bożej Kalwaryjskiej siebie samego Kościół i Ojczyznę. Matko Najświętsza, Pani Kalwaryjska, wypraszaj także i mnie siły ciała i ducha, abym wypełnił do końca misję, którą mi zlecił Zmartwychwstały. Tobie oddaję wszystkie owoce mego życia i posługi, Tobie zawierzam losy Kościoła, Tobie polecam mój naród.

Cudowny Obraz Św. Rodziny z Nazaretu - Studzianna - Poświętne - Klasztor OO.Filipinów - łódzkie

Cudowny Obraz w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu - krajowe miejsce kultu św. Józefa.
W czerwcu 1997 modlił się tutaj papież Jan Paweł II. Podczas homilii, jaką wygłosił, zawierzył on Świętemu Józefowi wszystkie polskie rodziny, a także sprawę ochrony życia nienarodzonych zarówno w Polsce jak i na świecie.
Do znacznego rozwinięcia i znaczenia kultu św. Józefa Kaliskiego po II wojnie światowej przyczyniły się trzy wydarzenia: wyzwolenie księży - więźniów z obozu w Dachau (29 kwietnia 1945 roku), utworzenie w Kaliszu Polskiego Studium Józefologicznego (24 września 1969 roku) oraz wizyta Papieża Jana Pawła II w kaliskim sanktuarium (4 czerwca 1997 roku). Obecnie, co roku świątynię odwiedza ponad 200 tys.[potrzebne źródło] pielgrzymów z całej Polski, głównie rzemieślników.
W ostatnich latach kult świętego Józefa Kaliskiego bardzo się rozszerza. Przybywają do sanktuarium liczne pielgrzymki z diecezji i całej Polski. Liczbę pielgrzymów szacuje się na około 200 tysięcy rocznie.
Jan Paweł II w swojej książce "Pamięć i tożsamość" ostrzega nas przed nową ideologią zła, która nie stosuje tak drastycznych sposobów walki z wiarą katolicką jak to czynił komunizm i hitleryzm ale posługuje się innymi narzędziami, które są szczególnie groźne, gdyż skierowane są na niszczenie ludzkiej świadomości i ludzkiej duszy, nielicząc się z prawdą i dobrem innych.
I tu na tym miejscu rodzi sie pytanie: czy przekaz ewangeliczny nie głosi prawdy o Niej - Matce Jezusa?
"(...)błogosławieni są ci, którzy słuchają i zachowują słowa Jezusa (...)"
I na tym miejscu nasuwa sie takie przesłanie i myśli dla zwiedzających muzea i pielgrzymujących do sanktuariów maryjnych:
Niech te piękne figury i obrazy Madonn z Dzieciątkiem na ręku pozostaną nadal w sercach i żywej pamięci naszej polskiej tradycji i kulturze, nie tylko jako milczący i wierny świadek swej epoki i środowiska lokalnego ale przede wszystkim dziełem dla ducha w swej figurze i Znaku Niezawodnej Nadziei w naszych czasach, w których przyszło nam żyć.
Taka jest tez nasza polska mentalność, która ukształtowała ducha narodu już od samego początku naszych dziejów.
Niech słowa naszego Rodaka i Wielkiego Papieża wypowiadane do nas przywrócą nam pamięć o naszej ziemi, z której wszyscy wyrastamy:
"O jak wielkie i piękne jest to dziedzictwo ! Nie zapominajmy o naszych korzeniach !
Nie pozwólmy wydrzeć z serc młodzieży i dzieci tego wielkiego skarbu (...)
Matka nie opuszcza swojego dziecka w niedoli ale prowadzi je do Syna (...)"
"Nie zatwardzajmy serc, gdy słyszymy krzyk biednych. Starajmy sie usłyszeć to wołanie. Starajmy się postępować i tak żyć by nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakło dachu nad głową i chleba na stole, by nikt nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki"
/Jan Paweł II/
Niech słowa te staną się nośnikiem prawdy i miłości, pobudzą do głębokiej refleksji o Kościele naszych i nowych czasów, które nadchodzą przez Maryję.
Pielgrzymując z Nią niesiemy depozyt naszej wiary już w trzecim tysiącleciu.
"Maryja niech nam przypomina, jak nierozerwalny związek istnieje między Najświętszą Marią Panną z Chrystusem i Jego Kościołem"
/Jan Paweł II/

Figura MB Bolesnej z I poł. XVw. - Sanktuarium Wniebowzięcia NMP w Skrzatuszu - Pomorze

Koronowany wizerunek MB - pani Wieleńskiej - Ucieczki Grzeszników - Sanktuarium w Wieleniu Zaobrzańskim - Wielkopolska
Podanie ludowe głosi, że Matka Boża objawiła się na lipowym pniu w Wieleniu pewnej pobożnej pasterce gęsi. Miejsce do otoczono czcią. Z drzewa lipowego wyrzeźbiono postać i postawiono na miejscu objawienia nad jeziorem, ktore nazwano Mariackim. Obecnie Wieleńskim). Maryja wyraziła też pragnienie, aby wznieść kościół w tym miejscu . Początki kultu sięgają czasów przedcysterskich. Do najcenniejszych zabytków świątyni nalezy cudami słynąca figura Madonny z Dzieciątkiem wykonana z drewna lipowego - wysokość 1,2 m. Gotycka rzeźba pochodzi z wieku XV. Wieleń Zaobrzański na wieś niedaleko Przemętu. Położona w rynnie Jezior Przemęckich na Pojezierzu Leszczyńskim.

Łaskami słynąca Figura MB Jackowej - w Katedra Przemysłu

Cudowny Obraz MB Góreckiej - Sanktuarium w Górce Duchownej - Wielkopolska
Jan Paweł II /

Nieprzypadkowo najstarszym zabytkiem poezji polskiej jest „Bogurodzica”. Nieprzypadkowo też to „Bogurodzica” stała się hymnem polskiego rycerstwa. Nieprzypadkowo pierwsze polskie kościoły były pod wezwaniem Matki Bożej, choćby katedry w Poznaniu i Gnieźnie, w Płocku, Włocławku, we Lwowie; kościół Mariacki w Krakowie; opactwa i kolegiaty w Łęczycy, Opatowie, Sandomierzu, Kaliszu.
Nieprzypadkowo polscy święci traktowali Maryję jako swoją szczególną Opiekunkę, a ich kultowi towarzyszą legendy, w których główną rolę odgrywa Matka Boża. więcej

Pielgrzymując z Nią niesiemy depozyt naszej wiary w trzecim tysiącleciu.

"Idziemy z Tobą, Matko, idziemy polską drogą. Z Tobą idziemy Matko, Twoją Drogą Krzyżową Solidarni z Chrystusem, jesteśmy wierni Tobie jak zawsze Tobie wierni byli nasi ojcowie ..."
Marek Skwarnicki, "Modlitwa"
Mater Ecclesiae - MATKA Kościoła
Pielgrzymi, przybywający na Plac św. Piotra w Rzymie, bez trudu zauważają w górnej części jednej ze ścian Pałacu Apostolskiego na Watykanie wielki wizerunek Matki Najświętszej z Dzieciątkiem. Polecił go tam umieścić 8 grudnia 1981 r. Jan Paweł II jako wotum dziękczynne za ocalenie swojego życia podczas zamachu, który miał miejsce 13 maja tego roku. Wizerunek podpisany jest czterema łacińskimi słowami: „Mater Ecclesiae Totus Tuus” - Matko Kościoła Cały Twój. Stanowią one podwójne wyznanie Papieża: mówią o wdzięczności Ojca Świętego za opiekę, jaką Maryja otoczyła go w tym dniu, oraz przyzywają jej opieki nad Kościołem. Zapytajmy dzisiaj: jaki jest związek Matki Bożej z Kościołem?
2. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: „Maryja, wypowiadając Fiat (Niech mi się stanie) w chwili Zwiastowania i dając swoje przyzwolenie na misterium Wcielenia, współdziałała już w całym dziele, jakie miał wypełnić Jej Syn. Jest Ona Matką wszędzie tam, gdzie On jest Zbawicielem i Głową Mistycznego Ciała” (KKK 973). Wierzymy, że Najświętsza Boża Rodzicielka, Nowa Ewa, Matka Kościoła, kontynuuje w niebie swoją macierzyńską rolę wobec członków Chrystusa” (KKK 975). Odpowiadając Bogu „Tak”, dała doskonały przykład przyjmowania woli Bożej w swoim życiu. Towarzyszyła Chrystusowi od początku Jego publicznej działalności (Kana Galilejska) aż po krzyż na Golgocie. „Najgłębiej ze swym Jednorodzonym współcierpiała i z ofiarą Jego złączyła się matczynym duchem” (KK 3). Zatem w szczególny sposób współpracowała z dziełem Zbawiciela przez wiarę, nadzieję i miłość i stała się Matką wszystkich wierzących w Chrystusa, Matką całego Kościoła.
3. W litanii loretańskiej wyznajemy, że Maryja jest orędowniczką, wspomożycielką, pośredniczką. Nazywamy ją też Matką pięknej Miłości, prowadzącą do jedności wszystkich uczniów Jej Syna. Kościół w swoim pielgrzymowaniu do Chrystusa, rozważając tajemnice Jej życia, widzi w Niej wzór i pragnie Ją naśladować. Nazywa Ją swoją Matką, gdyż przez Nią rodzi się to, co święte w Kościele. Od początku Kościół określał ją mianem Bożej Rodzicielki i w swoich modlitwach uciekał się do niej upraszając o obronę we wszelkich przeciwnościach. W naszych czasach z wdzięcznością przyjmuje Jej wskazania, udzielane podczas objawień w: Lourdes, La Salette, Fatimie i tylu innych miejscach. Mówimy, że Maryja jest ikoną Kościoła, bo uczy, jak wierzyć i bezgranicznie ufać Bogu; swoim życiem ukazuje, że prawdziwa miłość łączy się z przyjęciem krzyża i cierpienia, i tylko ta droga wiedzie do prawdziwego zjednoczenia z Chrystusem.
4. Zapamiętajmy: „W tajemnicy [...] Kościoła – naucza II Sobór Watykański - który sam także słusznie nazywany jest matką i dziewicą, Błogosławiona Dziewica Maryja przodowała najdoskonalej [...], stając się wzorem dziewicy i zarazem matki” (KK 63). Kościół nieustannie podkreśla wyjątkową rolę Maryi, kieruje wzrok wiernych na jej osobę, aby wsparci jej macierzyńską opieką jeszcze ściślej jednoczyli się z Chrystusem. Przypomina, że Maryja jest wzorem zawierzenia, zaufania i bezgranicznej miłości „które ożywiać winny wszystkich współpracujących dla odrodzenia ludzi w apostolskim posłannictwie Kościoła” (KK 65). Patrząc na Nią rozumiemy, „czym jest Kościół w swoim misterium, w swojej „pielgrzymce wiary”, i czym będzie w ojczyźnie na końcu swej drogi, gdzie go oczekuje (...) Ta, którą czci jako Matkę swego Pana i swoją Matkę” (KKK 972).
(ks. Waldemar Graczyk)
Kościół wciąż przypomina nam tę prawdę o Niej, o Matce naszego Kościoła, w której jest przechowywany ten wielki skarb dla nas, nieskażony skarb wiary świętej, pełnię szczęścia i wolności, który możemy odnaleźć tylko w Bogu przez Maryję w każdym i w każdej z nas, w każdej rodzinie ludzkiej.
I tu na tym miejscu, reasumując powyższe pragnęłabym raz jeszcze przytoczyć słowa skierowane do nas, słowa Jana Pawła II, Wielkiego Proroka naszych czasów, który w swej posłudze piotrowej, jako nasz Rodak przypominał nam często wracając pamięcią do naszych korzeni chrześcijańskich, do naszego dziedzictwa kultury i wiary, i o zwracaniu sie ku Tej, która jest naszą duchową Matką i Królową, Matką Kościoła, u której tyle pokoleń Polaków pokładało swą ufność i nadzieję.

TO ONA JEST MATKĄ WIDZIALNEGO CHRYSTUSA A ZARAZEM IKONĄ NIEWIDZIALNEGO BOGA I NIEWIASTĄ EUCHARYSTII.

MATKA Kościoła - NIEWIASTA EUCHARYSTII
w kościele pw. św. Marcina z Tours - Donaborów / diec. Kaliska
Zostal ufundowany w 1405 roku przez króla Władysława Jagiełłę, erygował go biskup wrocławski, Wacław z Legnicy. W głównym ołtarzu barokowo -klasycystycznym znajduje się obraz Matki Bożej Donaborowskiej, przedstawiający Dzieciątko podające Komunię Świętą Matce Bożej. Obraz ten odnalazł w 1956 roku ks. Stefan Tomaszkiewicz, ówczesny proboszcz donaborowski. Dopracował jego brakujące części na podstawie wizerunku z podobnego Wielunia. Obraz ten pochodzi z lat siedemdziesiątych XV wieku.
więcej
Królowa Różańca Świętego
NMP KRÓLOWEJ POLSKI
3 maja Kościół katolicki w Polsce obchodzi uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Nawiązuje ona do wydarzeń z historii Polski: obrony Jasnej Góry w 1655 r., ślubów króla Jana Kazimierza - powierzenia królestwa opiece Matki Bożej, a także do uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
Święto zostało ustanowione na prośbę biskupów polskich po odzyskaniu niepodległości po I wojnie światowej. Oficjalnie święto obchodzone jest od 1923 r. W 1920 r. zatwierdził je dla Kościoła w Polsce papież Benedykt XV. Po reformie liturgicznej w 1969 r. święto zostało podniesione do rangi uroczystości
więcej
KRÓLOWA POLSKI
Śluby lwowskie Jana Kazimierza rozpowszechniły tytułowanie Maryi Królową Polski. Kult ten znany był jednak wcześniej, od objawień o. Mancinellego. Mija właśnie 400 lat od chwili, kiedy Matka Boża po raz pierwszy ogłosiła na polskiej ziemi, przy grobie św. Stanisława - 8 maja 1610 r. - że jest Królową naszego kraju i narodu.
czytaj więcej

Maryja Królowa Polski - Jasna Góra
Niech wyjedna nam u swego Syna potrzebne łaski dla umocnienia naszej wiary i odwagę do budowania wspólnoty Ducha i powrotu do chrześcijańskich korzeni Europy .
Niech wyjedna!

Amen
