
Czwarta Niedziela Adwentu, rok B
Oto już czwarta niedziela Adwentu i ostatnie dni wielkiego oczekiwania i przygotowania na powitanie i przyjęcie Zbawiciela świata. Właśnie w tych dniach należy przygotować ducha i serce, aby stały się miłym przybytkiem dla Jezusa. Boże Narodzenie już za pasem. Bóg zapowiada swoje przyjście do nas. Czas Adwentu, który się kończy, jest jednym głośnym wołaniem:” przygotujcie drogę dla Pana, otwórzcie swoje serca przed przychodzącym Bogiem, pozwólcie, żeby Słowo stało się Ciałem i rozbiło namiot wśród nas i zamieszkało między nami.
W pierwszym czytaniu słyszeliśmy dzisiaj o tzw. Proroctwie Natana, z którym wiążą się początki idei mesjańskiej; była ona osią całej religijnej i narodowej historii Izraela. Król Dawid wybudował sobie wspaniały, cedrowy pałac na mieszkanie, a Arka Przymierza, najświętszy przedmiot kultowy Izraela, w którym przechowywano Tablice Przykazań, przebywała w prowizorycznym namiocie.
Powziął przeto król Dawid postanowienie wybudowania świątyni dla Pana. Tymczasem Bóg przez proroka Natana daje Dawidowi obietnicę, iż nie on Bogu, ale Bóg jemu zbuduje dom.. Zbudowanie domu polega na tym, że Bóg wywyższy potomka króla. Bóg będzie dla niego ojcem, a ów potomek będzie dla Boga synem. To proroctwo jest kamieniem węgielnym narodu izraelskiego i spełniło się w Jezusie Chrystusie, który wielokrotnie nazywany jest Synem Dawida..
Dzisiejsze czytanie Ewangelii według św. Łukasza kieruje naszą uwagę na Maryje, „która jest Gwiazdą zaranną Adwentu. Staje się Matką Syna Bożego. Jako Matka Zbawiciela ma swój ogromny udział w tych wszystkich łaskach, które z Betlejem, z Nazaretu i z Golgoty rozlały się na cały świat i na wszystkie czasy. W Maryi ukazuje nam Kościół wzór, jak należy się przygotować na przyjście Zbawiciela.
Od Maryi uczmy się jak żyć blisko Zbawiciela. Nie ma lepszej drogi przygotowania się do Bożego Narodzenia, jak „towarzyszenie w tych dniach Najświętszej Maryi Pannie – z większą miłością i ufnością”. Maryja jest mistrzynią adwentowego oczekiwania jako córka Izraela, jako Matka Pana Jezusa i jako matka Kościoła.
Niepokalana Dziewica Maryja stała się mieszkaniem Boga, stała się świątynią, w której zamieszkał Chrystus Pan. My wszyscy też mamy stać się świątyniami Boga, zgodnie tym, co napisał św. Paweł w jednym ze swych listów: „Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Bożą, a Duch Boży mieszka w was”. Tę prawdę trzeba często sobie przypominać, aby łatwiej przychodziło nam uprzątnięcie naszego wnętrza na przyjście Boga.
Tu należy podkreślić, że nie tylko dusza nasza, ale i ciało jest świątynią Boga, stąd nie należy go bezcześcić, lecz pamiętać o jego godności.
Kim jest ten, na którego czekamy i na które przyjście się przygotowujemy. Anioł Pański uprzedzając nasze pytanie mówi do Maryi: „Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca, Dawida” Tak, będzie wielki, ale przychodzi do nas jako małe Dziecię. Jednakże jest Ono Bogiem i człowiekiem, Jest długo oczekiwanym Mesjaszem, Zbawicielem świata; jest naszym bratem i Bogiem, który nadaje właściwy sens historii świata; jest Tym, beż którego nie możemy zrozumieć ani człowieka, ani sensu, ani celu naszego życia.
Ten, na którego czekamy, jest usensownieniem świata ludzi i stworzeń; jest zapoczątkowaniem nowego świata, nowego współistnienia Boga i człowieka. A wszystko to zawdzięczamy połączeniu się w jednej Osobie Jezusa Chrystusa natury boskiej i natury ludzkiej. Jest to tzw. Unia hipostatyczna. Jak nie można rozdzielić dwóch rzek, które połączyły swe wody, tak nie da się rozdzielić natury ludzkiej od boskiej w Chrystusie. To powoduje, że na świecie trwa nieustanny dialog pomiędzy Bogiem a człowiekiem.
A jak się mamy przygotować na przyjście do nas Boga-człowieka? Przypomnijmy, że Boże Narodzenie to święto, które z natury swej ma charakter czysto religijny. Nadawanie mu innego charakteru np. rozrywkowo-merkantylnego, niereligijnego, nie jest przeżywaniem świąt Bożego Narodzenia, lecz spłyceniem jego treści i pozbawieniem go nadprzyrodzoności.
Dzień Bożego Narodzenia to nie tylko spotkanie przy stole wigilijnym, śpiewanie kolęd, opłatek, choinka, prezenty, ale przede wszystkim spotkanie nieba z ziemią, Boga z człowiekiem. Nasza planeta Ziemia w całym kosmosie jest jedyną planetą, na którą przyszedł Bóg-Człowiek. Jest to wydarzenie zupełnie nowe, bez precedensu, czymś unikalnym i zdumiewającym.
Święta Bożego Narodzenia są zatem proklamacją nowej zupełnie rzeczywistości.
Niestety, przykro jest o tym mówić, że znaczna część chrześcijan na tę nową rzeczywistość przygotowuje się nie po chrześcijańsku. Okazuje się, że współcześnie można bardzo łatwo zagubić się w neonach, różnego rodzaju lampkach i oświetleniach, spędzać czas przy słuchaniu muzyki, legend, opowiadań o zwyczajach ludowych, po raz setny słuchanie w mediach o przepisach na przyrządzanie tradycyjnych potraw, itp. Krótko mówiąc istotną treść nadprzyrodzoną zastępuje się konwencja czysto naturalistyczną i treścią laicką nie mającą nic wspólnego z faktem, iż narodził się Bóg-Człowiek. Nie tak mamy my chrześcijanie i katolicy obchodzić wielką tajemnicę Wcielenia i Narodzenia Syna Bożego, naszego jedynego Zbawcy.
Chrystus wkraczając w historię ludzkości, nadał jej właściwy kierunek i sens. Chrystus jako widzialny znak obecności Boga, ma się w nas narodzić i stać Zbawcą każdego z nas. Amen.
O.Grzegorz B. Błoch, ofm
Niech Maryja, przez którą cud wcielenia stał się faktem, przygotuje nasze serca na przyjście Księcia Pokoju, Pana i Zbawiciela.
„

Szczęśliwych i błogosławionych
Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
Niech płynąca z nich moc i nadzieja rozjaśnia mroki obecnego czasu, a wszystko, co naznaczone krzyżem, łączy ze Zbawczą Ofiarą Chrystusa !
Błogosławieństwo św. Franciszka z Asyżu
![]()
![]()
Tylko Bog może dać wiarę; Jednak Ty możesz dać świadectwo
Bądźmy uczniami Chrystusa

PAPAM
Kardynał Jorge Bergoglio
13 marca 2013 roku, kilka minut po godz. 19.00 ukazał się białby dym nad kaplicą sykstyńską. Mamy nowego papieża, którym został kard. Jorge Maria Bergoglio, jezuita z Argentyny, przewodniczący argentyńskiego episkopatu i metropolita Buenos Aires. Ojciec święty przyjął imię Franciszek obierając sobie za patrona św. Franciszka z Asyżu. Jest on 266 papieżem. Urodził się 17 grudnia 1936 roku, 11 marca 1958 roku wstąpił do zakonu jezuitów. Przyjął święcenia kapłańskie 13 grudnia 1969 roku, a 20 maja 1992 roku został mianowany biskupem pomocniczym Buenos Aires. W listopadzie 1998 został jednocześnie ordynariuszem dla wiernych rytów orientalnych, mieszkających w Argentynie (bez własnego ordynariusza. )W lutym 2001 roku Jan Paweł II wyniósł go do godności kardynalskiej, nadając tytuł prezbitera S. Roberto BellarminoW latach 2005-2011 (dwie kadencje po trzy lata) był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Argentyny (Conferencia Episcopal Argentina).
1 Homilia di Papa Francesco
Msza święta z kardynałami
Kaplica Sykstyńska
Czwartek, 14 marca 2013
W tych trzech czytaniach widzę, że jest coś wspólnego – to ruch. W pierwszym czytaniu ruch jest obecny w wędrowaniu, w drugim czytaniu ruch ten obecny jest w budowaniu Kościoła; w trzecim, w Ewangelii, w wyznawaniu: wędrowanie, budowanie, wyznawanie.
Wędrowanie. „Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pańskiej!” (Iz 2, 5). To jest pierwsze co Bóg powiedział do Abrahama: Chodź w mojej obecności i bądź nienaganny. Wędrowanie: nasze życie jest wędrówką i kiedy się zatrzymujemy, coś nie gra. Wędrować nieustannie, w obecności Pana, w światłości Pana, starając się żyć tak nienagannie, jak tego Bóg żądał od Abrahama w Swojej obietnicy.
Budowanie. Budować Kościół. Mówi się o kamieniach: kamienie mają swoją trwałość; ale kamienie żywe, kamienie namaszczone Duchem Świętym. Budować Kościół, Oblubienicę Chrystusa, na tym żywym kamieniu węgielnym, którym jest ten sam Pan. Oto kolejny ruch naszego życia: budować.
Trzecie - wyznawanie. Możemy chodzić ile chcemy, możemy budować wiele rzeczy, ale jeśli nie wyznajemy Jezusa Chrystusa, nie jest dobrze. Staniemy się użyteczną organizacją pozarządową, ale nie Kościołem, Oblubienicą Chrystusa. Kiedy nie idzie się do przodu, stoi się. Kiedy nie buduje się na kamieniu, co się dzieje? Dzieje się to, co zdarza się dzieciom budującym na plaży zamki z piasku – wszystko się wali, jest pozbawione trwałości.
Kiedy nie wyznajemy Jezusa Chrystusa, przychodzi mi na myśl zdanie Leona Bloya: „Kto się nie modli do Pana, modli się do diabła”. Kiedy nie wyznaje Chrystusa, wyznaje światowość diabła, światowość demona.
Wędrowanie, budowanie, wyznawanie.
Ale sprawa nie jest taka łatwa, ponieważ w wędrowaniu, budowaniu, wyznawaniu, czasami następują wstrząsy, są ruchy, które nie są właściwym ruchem chodzenia: to ruchy, które nas ciągną wstecz.
W tej Ewangelii następuje szczególna sytuacja. Ten sam Piotr, który wyznał Jezusa Chrystusa, mówi Mu: Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego. Pójdę za Tobą, ale nie mówmy o krzyżu. To nie wchodzi w grę. Pójdę za Tobą z innymi możliwościami, bez krzyża.
Kiedy wędrujemy bez Krzyża, kiedy budujemy bez Krzyża i kiedy wyznajemy Chrystusa bez Krzyża, nie jesteśmy uczniami Pana: jesteśmy ludźmi tego świata, jesteśmy biskupami, kapłanami, kardynałami, papieżami, ale nie uczniami Pana.
Chciałbym, abyśmy wszyscy, po tych dniach łaski, mieli odwagę, właśnie odwagę, chodzić w obecności Pana, z Krzyżem Pana; budować Kościół na Krwi Pana, przelanej na Krzyżu; i wyznawać jedyną chwałę: Chrystusa Ukrzyżowanego. W ten sposób Kościół będzie szedł naprzód.
Życzę nam wszystkim, aby Duch Święty, przez wstawiennictwo Maryi, naszej Matki, udzielił nam tej łaski: wędrowania, budowania, wyznawania Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego. Niech się tak stanie. Amen.
Moje refleksje:
Pragnął aby kościół był ubogi i dla ubogich,,, i wybór padł na Niego.
"Pierwszy jezuita papieżem, pierwszy latynoamerykanin, pierwszy Franciszek".
Przyjmując imię Franciszek zapewne miał świadomość, nie tylko symboliki ubóstwa związanej z imieniem, ale i słów, jakie św. Franciszek z Asyżu usłyszał od Chrystusa w czasie objawienia: "Franciszku, idź odbuduj mój Kościół, gdyż popada w ruinę"
Argentyński kardynał Jorge Mario Bergoglio, dziś - papież Franciszek nigdy nie zabiegał o godności. Żył skromnie. Gdy został metropolitą argentyńskiej stolicy zrezygnował z pałacu arcybiskupiego. Wybrał ubogie mieszkanie. Sam sobie sprzątał, gotował, prał. Często można było go spotkać w autobusie komunikacji publicznej. Gdy w 2001 roku Jan Paweł II kreował go kardynałem poprosił wiernych, by zebrane dla niego pieniądze na podróż do Rzymu oddali ubogim. Wieczorem 13 marca 2013 roku na balkonie Bazyliki św. Piotra poprosił wiwatujący tłum o modlitwę.czytaj więcej
Warto też wiedzieć ...
ŚW. FRANCISZEK KSAWERY (jezuita)
Boże Przedwieczny, Stwórco wszechrzeczy, pomnij, że dusze niewiernych są dziełem rąk Twoich, uczynione na obraz i podobieństwo Twoje. Oto, Panie! ku zelżywości Twojej piekło się tymi duszami napełnia. Pomnij, że Syn Twój Jezus Chrystus dla ich zbawienia poniósł najokrutniejszą śmierć. Nie dopuszczaj, błagam Cię, aby Syn Twój u tych niewiernych miał być dłużej przedmiotem wzgardy. Daj się ubłagać modlitwami dusz świętych i wołaniem Kościoła, najświętszej Oblubienicy najświętszego Syna Twego, pomnij na miłosierdzie Twoje, a zapomniawszy na ich bałwochwalstwo i niewierność spraw, by i oni przyszli do uznania Tego, którego posłałeś, Pana Jezusa Chrystusa, który jest Zbawicielem, Życiem i Zmartwychwstaniem naszym, przez któregośmy wybawieni i uwolnieni zostali, któremu niechaj będzie chwała na wieki wieków. Amen.
Odpust (Racc. 28). 300 dni raz na dzień za odmówienie tej modlitwy z sercem skruszonym i nabożnie. (Pius IX. Reskr. własnor. d. 24 maja 1847). Tekst modlitwy cyt. za: Odpusty. Podręcznik dla duchowieństwa i wiernych. Opracował na podstawie niemieckiego dzieła Księdza Fr. Beringera SI Ks. Augustyn Arndt SI. To wydanie szczególnie zatwierdzone zostało przez Św. Kongregację Odpustów. Kraków 1890, ss. 234-235.
„Wolność i nadzieja idą w parze. Tam, gdzie nie ma nadziei, nie może być też” wolności Papież Franciszek
W niedzielę 29 listopada rozpoczyna się Adwent - przygotowanie do uroczystości Narodzenia Pańskiego i przypomnienie o oczekiwaniu powtórnego przyjścia Chrystusa na końcu czasów. Adwent to okres pobożnego i radosnego oczekiwania!
TO WIELKI DAR OD BOGA

Aby czas czuwania i radosnego oczekiwania, wręcz wychodzenia na spotkanie z Nim, był nadzieją na Jego wejście do naszego serca i codziennego życia.
Oby ten święty czas Adwentu pomógł nam w życiu codziennym, napełnionym Pokojem Pańskim coraz bardziej zbliżyć nas do Jezusa, naszego Jedynego Zbawiciela!
Bóg się rodzi! Nasz Pan - Zbawiciel przychodzi!
Adwent na okres liturgiczny rozpoczynający rok kościelny, poprzedzający Boże Narodzenie i przygotowuje na Jego powtórne przyjście przy końcu świata.
ADWENT TO...
Adwentem rozpoczyna Kościół Katolicki swój nowy rok liturgiczny. Znaczenie wyrazu "Adwent" wywodzi się od łacińskiego słowa adventus. Być może, że chrześijanie zapożyczyli tę moją nazwa od starożytnego zwyczaju w Rzymie. Każdorazowe wejście cesarza do Rzymu, a przede wszystkim do świątyni w uroczystości państwowe, jego oczekiwanie i powitanie nazwano "adventus", czyli nadejście. O wiele bardziej aktualnym jest oczekiwanie ludu wierzącego na przyjście syna Bożego jako Zbawiciela całego rodzaju ludzkiego.
Adwent to nie tylko oczekiwanie i przygotowanie się na święta Bożego Narodzenia. Jest to właściwie ciągłe oczekiwanie na kogoś lub nas coś, czyli jest to posiadanie nadziei tej ziemskiej lub też pozaziemskiej. Człowiek, który nie oczekuje, niczego się nie spodziewa, to kaleka duchowy, to nędzarz ograbiony z wszelkich ideałów i nadziei.
Adwent to wyrażanie przez człowieka jakiejś, dziwnej tęsknoty za czymś, co trwa wiecznie, co nie tylko nie przemija, ale należy do mnie, jest mi potrzebne, przynosi mi szczęście, co tkwi tam gdzieś głęboko w moim wnętrzu, w mojej naturze.
Adwent to przypomnienie sobie i innym, że Mesjasz - Zbawiciel ludzkości, który już raz przyszedł na ziemię, powróci jeszcze raz na naszą planetę, aby dokonać na końcu świata powszechnego sądu. Będzie to czas żniwa, w którym pszenica zostanie zebrana do gumna a kąkol wrzucony do ognia(Mt 13,30). Czas ten jest coraz bliższy.
Adwent zatem to jakby wsłuchiwanie się w dwugłos podwójnego oczekiwania: na przyjście w pamiątce Bożego Narodzenia i na przyjście Chrystusa dla dokonania rozrachunku z rodzajem ludzkim i z każdym człowiekiem z osobna. Treścią pierwszego głosu jest radosna tęsknota i wspomnienie tego, co miało miejsce w historii; treścią drugiego głosu jest lęk i niepewność, bo mamy świadomość, że chodzi tu o całą wieczność szczęśliwą lub nieszczęśliwą.
Wreszcie adwent to oczekiwanie Boga w duszy każdego człowieka. Bóg stale przychodzi do człowieka ze swą zbawczą łaską. Chodzi o to, by człowiek tej okazji nie "przegapił", a tym bardziej by nie zlekceważył, ale by wyszedł na spotkanie z Bogiem i by śmierć wyzwoliła go kiedyś z ramion ziemi i oddała w ręce Ojca z nieba.
Adwent to uświadomienie sobie, że byłoby bolesną pomyłką śpiewać w Boże Narodzenie radosne kolędy i równocześnie pozwolić, aby w duszy mieszkał szatan a nie Chrystus, który jest, który był i który przychodzi.
O.Grzegorz B. Błoch. ofm.
Adwent trwa od 23 do 28 dni i obejmuje 4 kolejne niedziele. Teksty liturgiczne tego okresu ukazują postacie świętych, którzy lub poprzedzili przepowiadali przyjście Mesjasza, a więc: Najświętszą Maryję Panne, św. Jana Chrzciciela, proroka Izajasza, wspominają dawne oczekiwanie ludzi na przyjście obiecywanego Zbawiciela. Oczekiwanie na przyjście Jezusa jest źródłem radości. Przygotowanie na przyjście Pana polega na oczekiwaniu i pokucia, stąd fioletowy kolor liturgicznych szat. Pokuta ta jednak jest przepełniona radością.

Zanim Pan Bóg zesłał na ziemię Zbawiciela, przez wiele lat przygotowywał rodzaj ludzki na Jego przyjście. Ogólnikową zapowiedź w raju dana przez proroków będzie poszerzał i wyjaśniał aż do tak dokładnych szczegółów, jak odnośnie miejsca, czasu, narodu i wielu Innych bardzo bliskich okoliczności przyjścia i działalności Zbawiciela. Wybrał także Pan Bóg jeden naród, który idee mesjańską miał pilnie strzec i przekazywać pokoleniom. Tak więc już od samych początków roku kościelnego Jezus Chrystus, Boży Syn, wyłania się wyraźnie jako postać centralna w charakterze Zbawiciela. Chrystus Pan zjawił się już na naszej ziemi. Dokonał swojej zbawczej misji. Ale, jak sam wiele razy zapowiadał, powróci jeszcze na nasz glob, aby dokonać na końcu świata powszechnego sądu. Będzie na czas żniwa, w którym pszenica zostanie zebrana a kakol wrzucony do ognia. Chrystus Pan zjawi się w już nie postaci małej dzieciny, ale jako władca i pan: "Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale i wszyscy Aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych (ludzi) od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów ".
"Adwent to czas o wielkim znaczeniu religijnym, ponieważ niesie z sobą nadzieję na oczekiwanie duchowe: za kazdym razem, kiedy się chrześcijańska wspólnota przygotowuje do świętowania wspomnienia narodzin Zbawiciela, napełnia ją wewnętrzna radość, która w pewnym stopniu udziela się całemu społeczeństwu .
W Adwencie lud chrześcijański podąża duchem w dwóch różnych kierunkach: z jednej strony podnosi wzrok ku ostatecznemu celowi dziejach swojego w pielgrzymowania, którym jest spotkanie z Chrystusem, który powróci w chwale, z drugiej, wspominając ze wzruszeniem Jego narodziny w Betlejem, chyli czoło przed SZOPKĄ ". / Benedykt XVI, Czas nadziei /
Refleksja chwili :
czuwajcie ...
Trwajcie cierpliwie więc bracia, aż do przyjścia Pana. Przyjście Pana jest już bliskie.
Jk 5,7 a.8b.
To od ciebie już dziś zależy jak przeżyjesz ten Adwent. Co zechcesz zmienić w swoim życiu i postępowaniu. Oby dobre pragnienia i postanowienia nie przysłoniły kolorowe bombki, mikołaje i świąteczne choinki. Bóg oczekuje czegoś więcej: czystego ludzkiego serca, które kochając – nie rani i jak śnieżnobiały opłatek smakuje dobrocią.Tak niewiele przecież potrzeba, aby uszczęśliwić drugiego człowieka. Tyle pięknych słów słuchamy z ambon, sejmowych mównic, różnych deklaracji i zapewnień, ale tylko konkretny gest może kogoś uratować od śmierci, głodu lub poniżenia. Dlatego – jak przestrzegał ks. prof. Józef Tischner – „kto ma w pogardzie wolność drugiego, ma również w pogardzie własną wolność i oddaje się w służbę siłom wyższym, a niekiedy również gorszym niż on” (Nieszczęsny dar wolności, Kraków 1993, s. 11).
Adwent w dobry czas na ponowne przemyślenie swojej relacji do Jezusa.
Bóg, który przychodzi w ciszy i ubóstwie Betlejem, niech ożywi w nas szczere pragnienie szukania Go ciągle i wszędzie. Niech Maryja, przez którą cud wcielenia stał się faktem, przygotuje nasze serca na przyjście Księcia Pokoju, Pana i Zbawiciela.
Przygotowanie jako Adwent na Drugie Przyjście Chrystusa
Marek Blaza
Pierwsza część adwentu nie przygotowanie na przyjście Chrystusa przy końcu czasów
"Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet Aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. Jak za dni Noego, tak będzie z przyjściem syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia , kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie na polu; będzie jeden wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy złodziej nadejdzie, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby się włamać do domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, ktorej się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie "(Mt 24,36-44). więcej
Marana tha!
Amen. Przyjdź, Panie Jezu!
Ap 22, 20bc
ADWENTOWE zwyczaje religijne w polskiej tradycji - RORATY
Najbardziej charakterystyczne dla Adwentu, szczególnie w Polsce, są Roraty. Jest to Msza św. ku czci Najświętszej Marii Panny. Odprawiana zwykle wcześnie rano, przed świtem, gromadzi wielkie rzesze wiernych. Szczególnie chętnie w Roratach uczestniczą dzieci, które na początku Mszy św. idą w procesji z kruchty kościoła do ołtarza z lampionami w ręku. Msza rozpoczyna się przy wyłączonych światłach, mrok świątyni rozpraszają jedynie świece i lampiony. Dopiero na śpiew "Chwała na wysokości Bogu" zapala się wszystkie światła w kościele. Nazwa "roraty" pochodzi od pierwszego słowa łacińskiej pieśni na wejście "Rorate coeli" (niebiosa, spuśćcie rosę). Uczestnictwo dzieci wiąże się ze zwyczajem podejmowania różnych dobrych postanowień na czas Adwentu. Dzieci często zapisują te postanowienia na kartkach, składanych następnie przy ołtarzu. Mają one wyrażać wewnętrzne przygotowanie do Bożego Narodzenia i chęć przemiany życia.
Z dzieła Tomasza Kempis "O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA" (ksiega 2, rozdz. 2-3).
3 Tydzień Adwentu.
POKORA I POKÓJ
Niewiele zważaj na to, kto jest za tobą lub przeciw tobie, tak postępuj io to sie staraj, aby Bóg byl z tobą we wszystkim, co czynisz.
Miej spokojne sumienie, Bóg twoim obrońca będzie. Kogo bowiem Bóg zechce wspierać, temu niczyja przewrotność nie zdoła zaszkodzić. Jezeli umiesz milczeć i cierpieć, bez wątpienia doczekasz się pomocy Pana. On zna czas i sposób wybawienia ciebie, dlatego powinieneś zdać się na niego.
Boska na rzecz wspierać i wyzwalać z wszelkiego zawstydzenia. Zachowanie większej pokory bardzo często pomaga to, ze inni znają i ganią nasze błędy. Ale kiedy człowiek z powodu tych błedów upokarza się, wtedy łatwo innych sobie jednać i łatwo zagniewanym czyni zadość na siebie.
Bóg pokornego broni i wyzwala, pokornego miłuje i pociesza, ku pokornemu się schyla, pokornego obdarza wielką łaska po uniżeniu wynosi do chwały.
Pokornemu objawia swoje tajemnice, łagodnie do siebie pociąga i wzywa.
Pokorny, doznawszy upokorzenia, dość Łatwo zachowuje pokój, bo opiera się na Bogu, a nie na świecie.
Nie sądź, że postąpiłeś nieco w dobrym, jezeli się nie uważasz za najniższego ze wszystkich. Najpierw sam siebie utrzymaj w pokoju, wtedy będziesz mögl uspokajać innych.
Człowiek pełen pokoju jest przydatny niz bardziej człowiek bardzo uczony.
Człowiek ogarnięty namiętnościami nawet dobro ku złemu obraca i łatwiej temu, co złe, zawierzy.
Ale człowiek dobry i pokój czyniący wszystko na dobre obraca. Człowiek ugruntowany w pokoju nikogo nie posądza, ten zas, kto jest niezadowolony i niespokojny, miotany jest róznymi podejrzeniami. Sam nie zazna spokoju drugim i spokoju nie da. Często mowi o tym, czego mówić nie powinien, a nie czyni tego, co by mu należało czynić. Patrzy na to, co drudzy powinni czynić, zaniedbuje się, przez co powinien zrobić sam.
Najpierw więc troszcz się gorliwie o samego siebie, wtedy będziesz mögl rozciągnąć swoją gorliwość i na swego bliźniego. Dobrze umiesz tłumaczyć i upiększać swoje postępowanie, nie chcesz przyjąć cudzego usprawiedliwiania się. Słuszniej byloby winić siebie samego niż uniewinniać brata swojego. Jesli chcesz, aby ciebie znoszono, znoś innych i ty.

Kliknij w obrazek
LIST PASTERSKI ARCYBISKUPA POZNAŃSKIEGO NA ADWENT ROKU PAŃSKIEGO 2011
Umiłowani Archidiecezjanie!
W okresie Adwentu podążamy duchem w dwóch różnych kierunkach. Najpierw wyruszamy ku przeszłości, wspominając ze wzruszeniem narodziny naszego Zbawiciela w Betlejem. Następnie wybiegamy w najdalszą przyszłość, podnosząc wzrok ku ostatecznemu celowi naszego pielgrzymowania w dziejach, jakim będzie spotkanie z Chrystusem powracającym w chwale na końcu czasów. Wierzymy, że nastąpi kres tego świata, a to, co zostało stworzone, będzie odnowione. W ten sposób nasza adwentowa nadzieja coraz silniej zakorzenia się w zbawczym wydarzeniu z przeszłości oraz kieruje się ku zbawczej przyszłości, pełna radosnej tęsknoty, przypominającej oczekiwanie na narodziny dziecka.
czytaj całość
LIST PASTERSKI BISKUPA POLOWEGO WOJSKA POLSKIEGO NA PIERWSZĄ NIEDZIELĘ ADWENTU 2009 ROKU.
Czcigodni Bracia Kapłani,
Drodzy w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia,
Zapowiedź Mesjasza, który przyjdzie w Imię Pańskie, by wyzwolić człowieka z niewoli grzechu wypełniła się wówczas, gdy „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami” (J 1,14). Naród wybrany Starego Przymierza trwał w oczekiwaniu na Mesjasza, który przywróci świetność Izraela. Ci zaś, którzy w misterium chrztu świętego z Boga się narodzili, w nadziei życia wiecznego trwają w miłości Boga, tworzą Kościół, to znaczy Naród wybrany Nowego Przymierza i oczekują powtórnego przyjścia Mesjasza - Jezusa Chrystusa, „który przyjdzie w chwale, sądzić żywych i umarłych” (Credo).
Kościół ze swej natury jest Ludem Bożym pielgrzymującym; Ludem będącym w drodze do domu Ojca, który jest w niebie. Kościół jest również Ludem Bożym adwentowym. Jest Ludem oczekującym na przyjście Pana.
Adwent czyli oczekiwanie nie ma nic wspólnego z biernością i lenistwem. Wręcz przeciwnie - z adwentowego charakteru Kościoła wynika konieczność podjęcia wysiłku nad przygotowaniem siebie i całej wspólnoty do właściwego i godnego przyjęcia Tego, który ma przyjść.
całość - czytaj
Boże, Ty widzisz z jaką wiarą
oczekujemy świąt Narodzenia Pańskiego,
spraw, abyśmy przygotowali nasze serca
i z radością mogli obchodzić wielką tajemnicę
naszego zbawienia.
Przez naszego Pana...
W Adwencie Kościół podejmuje refleksję nad przyjściem na świat Jezusa Chrystusa - zapowiedzianego przez proroków Mesjasza, a zatem doświadcza w sposób szczególny spotkania rzeczywistości Starego i Nowego Testamentu. Czyż słowa Symeona, zapisane na kartach Ewangelii, odnoszące się do Jezusa jako "Światła na oświecenie pogan", nie świadczą o zadziwiająco dojrzałej, uniwersalnej wizji Mesjasza, jaka była wtedy obecna w biblijnym Izraelu?
- Takie postacie, jak Symeon, prorokini Anna czy Jan Chrzciciel, które spotykamy na kartach Ewangelii, a przede wszystkim Maryja i Józef, są z jednej strony zakorzenione w rzeczywistości Starego Testamentu, z drugiej zaś - a wśród nich prym wiedzie Maryja - stanowią pomost do rzeczywistości zbawczej Nowego Testamentu. Jan Paweł II przebywając w 1979 r. w Efezie, w Turcji, powiedział, że w Maryi dokonało się "przejście od nadziei żydowskiej do nadziei chrześcijańskiej". więcej
- ADWENT 2010 - Mniszki Kamedułki (zobacz)
„Głos się rozlega: Drogę dla Pana przygotujcie na pustyni, wyrównajcie na pustkowiu gościniec naszemu Bogu! NIECH SIĘ PODNIOSĄ WSZYSTKIE DOLINY…”
(Iz 40, 3-4)
„PAN SAM obdarzy szczęściem, a nasza ziemia wyda swój owoc”
(Ps. 85, 13)
„Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo które wychodzi z ust moich, nie wraca do mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa”
(Iz 55, 10-11)
„Podobnie jak pasterz pasie On swą trzodę /…/ jagnięta nosi na swej piersi.”
(Iz 40, 11)
Święta Rodzina: Jezusa, Maryi, Józefa. Święto Świętej Rodziny obchodzimy w niedzielę po Narodzeniu Pańskim. Przypomina nam te trzy wielkie postaci w dziejach świata, ktore dla wszystkich rodzin stanowią najwspanialszy ideał świętości i przykład do naśladowania.
Każdy z nas wychował się w rodzinie, w niej znalazł schronienie i miłość.
W nich poznaj Boga ... Obyśmy wszyscy wdzięcznością otoczyli nasze rodziny na wzór tej miłości Rodziny z Nazaretu.
Niech Miłość Maryi Matki będzie wzorem miłości naszych matek,
Miłość Józefa, miłością ojców naszych
Miłość Dzieciątka Jezus miłością naszych dzieci.
Tak będzie jesli - nie będzie wielu tragedii w naszych rodzinach. Będzie tak jesli nigdy nie zabraknie miłości w naszych rodzinach ... Warto pomyśleć nad tym ...
Przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was ku chwale Boga.
Rz 15,7


