Ci, którzy pokój czynią, pokój zaprowadzają we wnętrzu, w sumieniu, pokój między człowiekiem a człowiekiem, między domem a domem, narodem a narodem - oni przez Boga nazwani będą synami Bożymi, bo spełniają dzieło Syna Bożego. Pokój oparty na prawdzie, powiązany z Bogiem - to prawdziwy pokój, który od Boga pochodzi, to nie ten pokój okrzyczany dziś różnymi hasłami.
Nigdy nie wzniecajmy nigdzie niepokoju, dążmy, ażeby z nas pokój szedł na ludzi. To rzecz bardzo trudna, ale Chrystusowa.
Świat potrzebuje dziś pokoju, a wszyscy wierzący w Boga powinni być zawsze źródłem pokoju i czyniącymi pokój – powiedział papież Benedykt XVI podczas audiencji ogólnej.
Pełny tekst
Otwórzmy się na Boga, by zapanował pokój
tak królom, władcom, parlamentarzystom, sędziom jak i obywatelom, ubogim i bogatym, Starcom i dzieciom, więźniom, uzależnionym i chorym, po prostu wszystkim!
WIELKI PROROK J. PAWEŁ II - PAPIEŻ - MATKO BOGA I LUDZI - NASZA PANI I MATKO Na początku dziejów zbawienia, odwieczny Ojciec wyznaczył i wybrał Ciebie, Niepokalaną, na Matkę Słowa, które stało się Ciałem. Na początku walki dobra ze złem wybrał Ciebie jako niewiastę, która zmiażdży głowę węża. W ten sposób uczynił Twoje pokorne macierzyństwo znakiem nadziei dla wszystkich, którzy - w tym zmaganiu, w tej walce - pragną wytrwać przy Twoim Synu i zło dobrem zwyciężać.
W miarę zbliżania się do końca drugiego tysiąclecia, my, ludzie głęboko odczuwamy te zmagania. Wydarzenia, w których uczestniczymy, ukazują nam stale, jak bardzo są groźne - w nas samych i wokół nas - siły grzechu, nienawiści, okrucieństwa i śmierci. Tak więc znów kierujemy nasze wejrzenie na Matkę Odkupiciela świata, na tę niewiastę z Apokalipsy świętego Jana, na niewiastę obleczoną w słońce, w której widzimy Ciebie jaśniejącą światłem, które rozświetla mroczne i niebezpieczne etapy ludzkiego życia na ziemi.
O Matko, niech ta modlitwa i to oddanie się, które odnawiamy po raz wtóry, powiedzą Ci o nas wszystko. Przygarnij nas znowu do siebie, Matko Boga i ludzi - Pocieszycielko, Wspomożycielko, wielka Matko Boga i nasza Matko, i przybliż się znowu do nas. Nie pozwól zatracić się braciom i siostrom Twojego Syna. Daj naszym sercom moc prawdy. Wprowadź pokój i ład w nasze życie.
Okaż się nam matką! Królowo Niebios, raduj się!
Turyn, 13 kwietnia 1980
Mater Ecclesiae Totus Tuus" - ("Matka Kościoła Cały Twój")
MB z Dzieciątkiem - mozaika na ścianie Pałacu Apostolskiego w Watykanie
1. Pielgrzymi, przybywający na Plac św. Piotra w Rzymie, bez trudu zauważają w górnej części jednej ze ścian Pałacu Apostolskiego na Watykanie wielki wizerunek Matki Najświętszej z Dzieciątkiem. Polecił go tam umieścić 8 grudnia 1981 r. Jan Paweł II jako wotum dziękczynne za ocalenie swojego życia podczas zamachu, który miał miejsce 13 maja tego roku. Wizerunek podpisany jest czterema łacińskimi słowami: „Mater Ecclesiae Totus Tuus” - Matko Kościoła Cały Twój. Stanowią one podwójne wyznanie Papieża: mówią o wdzięczności Ojca Świętego za opiekę, jaką Maryja otoczyła go w tym dniu, oraz przyzywają jej opieki nad Kościołem. Zapytajmy dzisiaj: jaki jest związek Matki Bożej z Kościołem?
2. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: „Maryja, wypowiadając Fiat (Niech mi się stanie) w chwili Zwiastowania i dając swoje przyzwolenie na misterium Wcielenia, współdziałała już w całym dziele, jakie miał wypełnić Jej Syn. Jest Ona Matką wszędzie tam, gdzie On jest Zbawicielem i Głową Mistycznego Ciała” (KKK 973). Wierzymy, że Najświętsza Boża Rodzicielka, Nowa Ewa, Matka Kościoła, kontynuuje w niebie swoją macierzyńską rolę wobec członków Chrystusa” (KKK 975). Odpowiadając Bogu „Tak”, dała doskonały przykład przyjmowania woli Bożej w swoim życiu. Towarzyszyła Chrystusowi od początku Jego publicznej działalności (Kana Galilejska) aż po krzyż na Golgocie. „Najgłębiej ze swym Jednorodzonym współcierpiała i z ofiarą Jego złączyła się matczynym duchem” (KK 3). Zatem w szczególny sposób współpracowała z dziełem Zbawiciela przez wiarę, nadzieję i miłość i stała się Matką wszystkich wierzących w Chrystusa, Matką całego Kościoła.
3. W litanii loretańskiej wyznajemy, że Maryja jest orędowniczką, wspomożycielką, pośredniczką. Nazywamy ją też Matką pięknej Miłości, prowadzącą do jedności wszystkich uczniów Jej Syna. Kościół w swoim pielgrzymowaniu do Chrystusa, rozważając tajemnice Jej życia, widzi w Niej wzór i pragnie Ją naśladować. Nazywa Ją swoją Matką, gdyż przez Nią rodzi się to, co święte w Kościele. Od początku Kościół określał ją mianem Bożej Rodzicielki i w swoich modlitwach uciekał się do niej upraszając o obronę we wszelkich przeciwnościach. W naszych czasach z wdzięcznością przyjmuje Jej wskazania, udzielane podczas objawień w: Lourdes, La Salette, Fatimie i tylu innych miejscach. Mówimy, że Maryja jest ikoną Kościoła, bo uczy, jak wierzyć i bezgranicznie ufać Bogu; swoim życiem ukazuje, że prawdziwa miłość łączy się z przyjęciem krzyża i cierpienia, i tylko ta droga wiedzie do prawdziwego zjednoczenia z Chrystusem.
4. Zapamiętajmy: „W tajemnicy [...] Kościoła – naucza II Sobór Watykański - który sam także słusznie nazywany jest matką i dziewicą, Błogosławiona Dziewica Maryja przodowała najdoskonalej [...], stając się wzorem dziewicy i zarazem matki” (KK 63). Kościół nieustannie podkreśla wyjątkową rolę Maryi, kieruje wzrok wiernych na jej osobę, aby wsparci jej macierzyńską opieką jeszcze ściślej jednoczyli się z Chrystusem. Przypomina, że Maryja jest wzorem zawierzenia, zaufania i bezgranicznej miłości „które ożywiać winny wszystkich współpracujących dla odrodzenia ludzi w apostolskim posłannictwie Kościoła” (KK 65). Patrząc na Nią rozumiemy, „czym jest Kościół w swoim misterium, w swojej „pielgrzymce wiary”, i czym będzie w ojczyźnie na końcu swej drogi, gdzie go oczekuje (...) Ta, którą czci jako Matkę swego Pana i swoją Matkę” (KKK 972).
ks. Waldemar Graczyk
(Dzieło to znajdowało się pierwotnie na jednej z kolumn watykańskiej Bazyliki Konstantyńskiej, a w 1067 roku zostało przeniesione do kaplicy Collona, gdzie pozostaje do dziś. W 1970 roku papież Paweł VI nadał wizerunkowi tytuł „Mater Ecclesiae” („Matka Kościoła”), natomiast papież Jan Paweł II, po ocaleniu z zamachu 13 maja 1981 r. polecił umieścić jej powiększoną replikę, wykonaną także techniką mozaikową i opatrzeć napisem czterech słów: "Mater Ecclesiae Totus Tuus"-"Matka Kościoła Cały Twój")
Bp Marek Jędraszewski -
wyjątkowa publikacja Czciciela Matki Bożej. Autor, a zarazem biskup pomocniczy Archidiecezji Poznańskiej Marek Jędraszewski zadedykował swoją książkę, poświęconą Matce Kościoła, Ojcu Świętego Janowi Pawłowi II. Modląc się przez wstawiennictwo Matki Bożej o rychłe wyniesienie na ołtarze Jana Pawła II, polecajmy tę pozycję. Dla nas, Polaków, idących za wzorem Wielkiego Papieża, który w swoim zawołaniu "Totus Tuus" zawierzył siebie i Kościół Matce Chrystusa, więź z Maryją jest szczególnym znakiem naszej wiary i wspólnoty. Wraz z Nią nieustannie wołamy: "Do Syna Swego nas prowadź!". Warto, byśmy razem tę prawdę przeżywali, zarówno osobiście, jak i w rodzinach, parafiach, w każdej wspólnocie życia! Wspomnijmy słowa Wielkiego Papieża Jana Pawła II: "Moi drodzy, skierujmy spojrzenie na Maryję, znak niezawodnej nadziei! Niech Niepokalana Dziewica pomaga każdemu człowiekowi nawrócić się do Jezusa, aby mógł doświadczyć uzdrawiającej mocy Jego miłości." (Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański". 8 XII 1999) czytaj całość o publikacji
W BLASKU JANA PAWŁA II - Pod hasłem „W blasku Jana Pawła II” na Jasnej Górze rozpoczęła się dziś nowenna sobót przed beatyfikacją Jana Pawła II
Dziewięć kolejnych sobót poprzedzających uroczystości beatyfikacyjne będzie wypełnionych modlitwą i pogłębioną refleksją nad przesłaniem Jana Pawła II, zwłaszcza nad jego nauczaniem maryjnym
„Jest to czas szczególnej modlitwy i zadumy nad tym dziedzictwem, nad tym wszystkim co pozostawił nam Jan Paweł II, kiedy wielokrotnie pielgrzymował na Jasną Górę (...)tutaj w jasnogórskiej szkole Maryi uczył się posługi na Stolicy Piotrowej, tutaj zawierzał Jej swoje duszpasterstwo i cały Kościół”.więcej
KRÓLOWA POLSKI przeczytaj
Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski
Konstytucji Trzeciego Maja
Jan 19,25-27
Niewiasto, oto syn Twój- czytaj
Człowiek, który doświadcza dziś wielu niepokojów, pragnie poszukiwać dróg pokoju i miłości, które mają swe źródło w Bogu. Nową nadzieję przynoszą słowa Jana Pawła II: „Pokój jest możliwy”.
Dziesiątki tysięcy młodych ludzi z całej Europy, a także z innych kontynentów, uczestniczą w Europejskich Spotkaniach Młodych . Nie tworzą „ruchu”, lecz szukają dróg zaufania: między osobami różnych pokoleń, między chrześcijanami różnych tradycji, między narodami, zaufania do Boga. Leżą im na sercu sprawy związane ze zrozumieniem między narodami, z pokojem na ziemi. Dążą do pogłębiania wiary i wrażliwości społecznej.
Od zbyt dawna na Bliskim Wschodzie trwają konflikty, wojny, przemoc, terroryzm. Pokój, który jest darem Boga, jest też rezultatem wysiłków ludzi dobrej woli, instytucji krajowych i międzynarodowych, szczególnie państw zaangażowanych w poszukiwania rozwiązania konfliktów
Podkreślił, że nigdy nie można pogodzić się z brakiem pokoju. - Pokój jest możliwy. Pokój jest naglący. Pokój jest niezbędnym warunkiem godnego życia osoby ludzkiej i społeczeństwa - dodał papież. - Pokój jest też - stwierdził - najlepszym remedium na to, by uniknąć emigracji z Bliskiego Wschodu.
Przytaczając słowa z Psalmu: "Proście o pokój dla Jeruzalem" Benedykt XVI wezwał: - Módlmy się o pokój dla Ziemi Świętej. Módlmy się o pokój na Bliskim Wschodzie angażując się na rzecz tego, aby dar ofiarowany przez Boga ludziom dobrej woli szerzył się na całym świecie.
- Potrzebujemy pokory, by uznać nasze ograniczenia, nasze błędy i uchybienia - zauważył również papież i zapewnił o woli Kościoła katolickiego do kontynuowania dialogu z innymi Kościołami i wspólnotami kościelnymi. całość
Z TOBĄ ZWYCIĘŻYMY ZŁO
Powiedział Papież Benedykt XVI. Jest wezwaniem, abyśmy naszym codziennym życiem dawali świadectwo prawdzie i Bogu. Bóg Jest Bogiem Nadziei dla świata, dla naszej Ojczyzny. Trwajmy mocni w wierze! Postępujmy drogami Kościoła, który jest wspólnotą modlitwy o jedność i miłość naszych rodzin, i całej rodziny ludzkiej. Bóg pragnie nawrócić cały świat i wezwać go do zbawienia i na drogę prowadzącą do Niego, który jest początkiem i końcem wszelkiego bytu.
DROGA POKOJU
Matka Najświętsza wskazuje nam na dwie drogi ocalenia. Pierwszą jest poświęcenie grzesznego świata Jej Niepokalanemu Sercu. Akt oddania Maryi uratuje świat, bo kiedy to, co zostało zbrukane przez zło, znajdzie się w ramionach Matki, szatan nie będzie już miał doń dostępu. Nasycanie złem przestanie być postępującym procesem, zło zacznie się cofać, aż w końcu zniknie otoczone dobrem i ciepłem miłości Maryi. To prawda dotycząca złej Rosji, złych kręgów społecznych, rodzin opętanych przez zło, serc złamanych przez grzech. Musimy jednak pamiętać, iż proces oczyszczenia ze zła w ramionach Matki nie jest kwestią jednej chwili. Świat musi trwać w poświęceniu Jej Niepokalanemu Sercu, by proces jego demonizacji został zatrzymany, a potem cofnięty. Jak upominał nas Jan Paweł II, poświęcenie nie może być aktem jednorazowym, trzeba je ustawicznie ponawiać...
Uratowanie świata zalewanego przez powódź grzechu ma się dokonać właśnie na drodze poświęcenia go Maryi. Bóg chce, aby świat został ocalony na drodze pokoju - tak jak ukazał to w wielkim fatimskim orędziu. Chce, by przemiany w świecie dokonywały się bez jednego wystrzału, by zło zapadło się do środka, by zostało pokonane od wewnątrz. Znakiem tego jest cud wycofania się wojsk sowieckich z Austrii w 1955 r. czy rozpad sowieckiego imperium po roku 1989. Tamte wydarzenia pokazują, że Bóg chce prowadzić świat drogami pokoju.
Ta droga nie jest łatwa - wymaga życia poświęceniem i przemieniania swego serca na wzór Niepokalanego Serca Maryi. Jest to jednak pierwsza droga, jaką zaplanował dla nas Bóg. Droga pokoju, droga, na której nie ma cierpienia ludzi dobrych...
czytaj całość
Biskupi apelują o pomoc dla Japonii
Polscy biskupi apelują o pomoc dla poszkodowanych w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii. Po ostatnim zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się w Zakopanem, zdecydowano o przeprowadzeniu ogólnopolskiej zbiórki na ten cel.
Jak powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, biskupi apelują o „wyrażenie znaku serca” wobec poszkodowanych. „Wiadomo, że może nasza pomoc nie rozwiąże wszystkich problemów, ale zawsze serce, życzliwość w takich momentach się liczy, żeby tych ludzi nie zostawić w ich kłopotach tylko samym sobie, ale żeby w jakiś sposób wyrazić naszą solidarność i pomoc” – stwierdził abp Józef Michalik.
Ogólnopolska zbiórka do puszek na rzecz ofiar trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii odbędzie się w kościołach wszystkich diecezji w Polsce w niedzielę 27 marca.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7). czytaj
Jest to jedno z najważniejszych zdań wypowiedzianych przez Jezusa, które wzywają nas do miłosierdzia i obiecują w zamian Boże miłosierdzie. Jednak, aby w pełni zrozumieć to błogosławieństwo, należy odczytać je w kontekście pozostałych. Warto zwrócić również uwagę na kolejność ośmiu błogosławieństw. Bowiem jest ona nieprzypadkowa i stanowi etapy rozwoju duchowego tych, którzy chcą naśladować Chrystusa w swoim życiu.
Ja jestem z wami aż do skończenia świata» (por. Mt 28, 20)
Dar ofiarowany Apostołom w Wieczerniku znajdzie pełną realizację w Zmartwychwstaniu Chrystusa. Gdy ukaże się On Jedenastu w Wieczerniku, zwróci się do nich trzy razy z pozdrowieniem: „Pokój wam!” (J 20, 19). Jest nie tylko jakimś „pokojem”, ale pokojem samego Chrystusa: „mój pokój”, jak On sam mówi. Aby być lepiej zrozumianym, tłumaczy to w sposób jeszcze prostszy: Ja daję wam mój pokój „nie tak jak daje świat” (por. J 14, 27). Świat dąży do pokoju, potrzebuje pokoju – tak wczoraj, jak i dziś – ale często szuka go w niewłaściwy sposób, nieraz nawet uciekając się do użycia siły albo na zasadzie równowagi przeciwstawnych sobie mocy. W takich sytuacjach człowiek żyje z sercem niepokojonym lękiem i niepewnością. Pokój Chrystusa natomiast jedna dusze, oczyszcza serca i nawraca umysły.
wiecej
Pokój", który daje świat, trwoży i lęka. Jezusowy pokój, otwiera na poznanie i przyjęcie miłości. Jezus poznaje mój niepokój. Mówi o tym. On uzdrawia człowieka z trwogi i niepokoju. Nie można poznać mądrości Bożej i doznać Jego pokoju, trwając w lęku. Lęk zbliża do władcy tego świata, pokój – do Jezusa. "On jest naszym pokojem".
Źródłem miłości jest pokój. Źródłem pokoju jest czynienie tak, "jak się Ojcu podoba". Będąc w lęku, człowiekowi bardzo trudno jest kochać. Nie będąc wolnym, nie umie on, nie potrafi przyjąć miłości i wziąć tym samym za nią odpowiedzialność. Mówimy o "neurotycznej miłości", w której dominuje obawa o siebie i troska o doświadczenie tego, co byłoby przyjemne dla mnie, co może dać mi drugi człowiek.
Pokój porządkuje sprawy serca, ucząc trzeźwego myślenia.

DOŁĄCZ DO SZTAFETY WIELKOPOSTNEJ
Byłoby dobrze, aby taką modlitwą o pokój objąć cały świat, żeby tak jak dwunastu Apostołów, tak jak fundamenty Kościoła, było 12 takich gwiazd - sanktuariów, centrów modlitwy o pokój na całym świecie” – powiedział Piotr Ciołkowski.
„W sensie duchowym jest to wypełnienie testamentu Jana Pawła II, który wzywał ludzi do troszczenia się o pokój. Także te nasze działania wpisują się w realizację tego wezwania Jana Pawła II i Benedykta XVI, który również na dzień pokoju wzywał wszystkich ludzi do odpowiedzialności za pokój na świecie” – dodał prezes Stowarzyszenia „Communita Regina della Pace”.
więcej
„Czy zbliżamy się do apokalipsy?” - pytanie to stawiają kard. Carlo Marii Martiniemu czytelnicy „Corriere della Sera”. Emerytowany arcybiskup Mediolanu na łamach mediolańskiego dziennika odpowiada na ich pytania raz w miesiącu. Dziś 84-letni włoski purpurat przekonuje, że „nie należy się lękać apokalipsy”.
Wielu z nas, obserwując wydarzenia ostatnich czasów, „wielkie katastrofy naturalne, a także wojny i przejawy nienawiści”, odnosi wrażenie, że zbliża się koniec świata. Czy należy się go spodziewać?
czytaj całość
Pan Jezus przypomina uczniom, że są światłem świata. Oznajmia to każdemu z nas. Bardzo chce, żebyśmy się przyjrzeli, jaki promyk światła w nasze serce włożył. Jaki dar nam szczególnie ofiarował, byśmy korzystając z niego, sprawiali, że na świecie będzie więcej światła. Tam, gdzie człowiek kocha, wprowadza światło na świat. Tam, gdzie nienawidzi, pojawia się ciemność. W Bogu – mówi św. Jan – nie ma nic z ciemności. W Nim jest tylko światło.( Mt 5, 13-16 )


Z nauczania J.Pawła II
Zmartwychwstały Pan mówi dziś do każdego z nas:
„Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy, Ostatni i Żyjący.
Byłem umarły, a oto znów żyję. Zaufaj Bogu,
który bogaty jest w miłosierdzie. Jest z Tobą Chrystus,
niezawodny Dawca nadziei!”
Modlitwa o pokój dla świata - niezwykle potrzebna!

BŁOGOSŁAWIONY JANIE PAWLE II
MÓDL SIĘ ZA NAMI!

"Pokój", który daje świat, trwoży i lęka. Jezusowy pokój, otwiera na poznanie i przyjęcie miłości. Jezus poznaje mój niepokój. Mówi o tym. On uzdrawia człowieka z trwogi i niepokoju. Nie można poznać mądrości Bożej i doznać Jego pokoju, trwając w lęku. Lęk zbliża do władcy tego świata, pokój – do Jezusa. "On jest naszym pokojem".
Źródłem miłości jest pokój. Źródłem pokoju jest czynienie tak, "jak się Ojcu podoba". Będąc w lęku, człowiekowi bardzo trudno jest kochać. Nie będąc wolnym, nie umie on, nie potrafi przyjąć miłości i wziąć tym samym za nią odpowiedzialność. Mówimy o "neurotycznej miłości", w której dominuje obawa o siebie i troska o doświadczenie tego, co byłoby przyjemne dla mnie, co może dać mi drugi człowiek.
Pokój porządkuje sprawy serca, ucząc trzeźwego myślenia.

Papież apeluje o pokój i pojednanie
Jezus przyszedł wyzwolić nas od zławięcej

Otwórzmy się na Boga, by zapanował pokój
Papież Franciszek o pokoju, który musimy pielęgnować i zdobywać
Pokój, który Bóg Ojciec pragnie siać na świecie, my musimy pielęgnować, a nawet - co więcej, "zdobywać" - powiedział Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański 1 stycznia w Watykanie
Pełny tekst
W epoce Internetu i lotów kosmicznych, w której dzięki postępom nauki możemy rozmawiać z człowiekiem po drugiej stronie kuli ziemskiej, rozszczepiać jądro atomu i obserwować kwazary na krańcach Wszechświata, w Rzeczpospolitej Polskiej oficjalnie uznawane są takie "zawody", jak astrolog, wróżbita czy radiesteta
Polskie prawo daje więc pełną legitymację do uprawiania szamaństwa i okradania ludzi pod pretekstem sprzedaży nic nie wartych usług. Nigdy nikomu nie udało się udowodnić skuteczności praktyk radiestety czy astrologa, a ewentualne sukcesy są wyłącznie przypadkiem wynikającym z rachunku prawdopodobienstwa. więcej
Dzisiaj też posyła nam swego Ducha, abyśmy nie tylko usłyszeli, ale też przyjęli usłyszane
Słowo Boże.
Na ogół mówi się, że nauka i wiara to dwie różne dziedziny zdobywania wiedzy ludzkiej. Mają one też odrębne źródła, z których czy przy pomocy których czerpią wiedzę; nauka czerpie wiedzę z doświadczenia, a wiara z Objawienia czyli z Pisma świętego i nauki Kościoła. W obu dziedzinach bardzo ważną rolę odgrywa rozum ludzki, posługujący się logiką i pewnymi zasadami rozumowania. Różny jednak jest stopień pewności wiedzy naukowej i wiary. Wiedza naukowa w dużej mierze nosi charakter pewności, ale są tam nie tylko tezy, twierdzenia, ale też bardzo często hipotezy, teorie, definicje, postulaty i prawdopodobieństwa. Wyniki badań naukowych bardzo często się zmieniają, są poprawiane w miarę postępu badań naukowych.
Czasem można słyszeć zdanie, że nauka i wiara stoją w sprzeczności do siebie, bo co innego mówi nauka, a co innego wiara. Otóż nieporozumienie to polega na tym, że albo źle rozumiemy i interpretujemy naukę, albo nie właściwie rozumiemy wiarę. Jedno jest pewne, że nie ma między nimi wewnętrznej sprzeczności. Ponieważ zarówno nauka jak i wiara pochodzą od jednego źródła, Boga, który sobie przeczyć nie może, więc nauka i wiara też nie mogą sobie przeczyć. Na przykład: powie ktoś, że nauka głosi teorię ewolucji biologicznej, według której życie powstało drogą stopniowych przemian materii nieorganicznej w organiczną i żywą, a wiara głosi, że życie stworzył Bóg (jest to dogmat naszej wiary). I jak to pogodzić?
Dziś, w czasach narastającego kryzysu, coraz większą popularnością cieszą się wszelakiej maści wróżbici i wróżki. Udzielają rad zarówno w prywatnych gabinetach, jak i w programach telewizyjnych, zarabiając przy tym wielkie pieniądze. Zapewniają, że mogą wejrzeć w czyjąś przyszłość. Wielu ludzi uważa to za coś nieszkodliwego lub twierdzi, że pyta tylko z ciekawości. Najbardziej znany polski wróżbita, występujący bardzo często w telewizji, nosi na szyi krzyż. Wydaje się, iż próbuje w ten sposób przekonać telewidzów, że można być katolikiem i jednocześnie wierzyć we wróżby. Co Biblia mówi na ten temat? Czy znajdziemy tam opisy podobnych praktyk? Od początku zamieszkiwania w Ziemi Obiecanej Izraelici byli szczególnie narażeni na wpływy różnych praktyk ze strony religii pogańskich. Dotyczyły one zwłaszcza kultu innych bogów. Izrael był bowiem jedynym narodem, który wyznawał wiarę w jednego Boga. Dlatego też zderzenie z religiami politeistycznymi (tj. wyznającymi wiele bóstw) było bardzo niebezpieczne. Biblia wielokrotnie opisuje wydarzenia, kiedy to członkowie narodu wybranego nie tyle odchodzą od wiary w jedynego Boga, co raczej uznają Go za jednego z wielu bogów, obok bożków pogańskich. Biblia bardzo surowo potępia takie praktyki. Miało temu służyć także pierwsze przykazanie Dekalogu: „Nie będziesz miał innych bogów obok mnie”. Pośród wielu różnych praktyk, za jedną z najbardziej niebezpiecznych dla wiary w Jahwe Biblia uznaje wróżbiarstwo, bardzo rozpowszechnione na starożytnym Wschodzie, szczególnie w Babilonii i Egipcie. To właśnie tam powstały znaki zodiaku oraz opracowano metody różnych technik wróżbiarskich. Istniało bowiem przekonanie, że ludzie nie rozumieli woli bogów. Z tego powodu popełniali błędy. Ale wola bóstw przeznaczona dla każdego człowieka jest zapisana w tzw. Księdze Losu i można ją odczytać. W tym celu trzeba mieć podstawową wiedzę, a mają ją tylko niektórzy ludzie (astrologowie, chiromanci, wróżbici). Po zgłoszeniu się do nich można było poprosić o doczytanie tego zapisu. Praktyki te zaczęli przejmować niektórzy Izraelici. Było to jednak sprzeczne z wiarą w jedynego Boga i pierwszym przykazaniem Dekalogu. Dlatego też Pismo Święte surowo przestrzega przed tym grzechem: „Nie będziesz się zwracał do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziesz zasięgać ich rady” (Kpł 19, 31); „Przeciwko każdemu, kto zwróci się do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać nierząd z nimi, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu” (Kpł 20, 7). W innym miejscu czytamy ostre napomnienie: „Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości, jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by uprawiał wróżby, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni” (Pwt 18, 9-12). Skąd takie ostre słowa? Ktoś może powiedzieć, że to przecież nieszkodliwe praktyki. Praktyka wróżenia zakłada, że życie ludzkie nie podlega Bożej Opatrzności, lecz bezosobowym i tajemniczym siłom. Korzystanie z wróżbiarstwa prowadzi do osłabienia, a w końcu i zerwania więzi osobowej z Bogiem, a czasem wręcz do opętania. Człowiek sam kształtuje swoją przyszłość, którą zna tylko Bóg. Szatan nie zna przyszłości, ponieważ ona dopiero się tworzy poprzez współpracę człowieka z Bogiem. Szatan, doskonale wnioskując na podstawie ukrytych dla ludzi mechanizmów natury, może jedynie ułożyć możliwy scenariusz wydarzeń z przyszłości, który jednak wcale nie musi się spełnić. Lekarstwem na pokusę poznania przyszłości jest jedynie modlitwa o rozpoznanie woli Boga w życiu. W trudnych chwilach nie szukajmy pomocy we wróżbach, ale kierujmy się raczej słowami Psalmu 37: „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał”. Tekst oryg. Ks. Grzegorz Szubtarski
Tekst oryg. Ks. Grzegorz Szubtarski
Czy Biblia rzeczywiście tak surowo ocenia wróżbiarstwo? Bardzo surowo. Nazywa je „splugawieniem”, „nierządem”, „obrzydliwością”. Potwierdza to wyraźnie znany biblista ks. prof. Roman Pindel w swojej ważnej książce „Magia czy Ewangelia?”. To nie tylko grzech bałwochwalstwa, ale także duchowego oszustwa, którego ostatecznym celem jest utwierdzenie ludzi w grzechu i odwiedzenie ich od drogi zbawienia. Dlatego zasługuje ono na najwyższy stopień moralnego potępienia.
o. Grzegorz Błoch OFM
tekst za
Skąd bierze się ateizm?
ATEIZM, czyli urojona wizja człowiekaPunktem wyjścia ateizmu jest wiara w to, że nie ma istotnej różnicy między człowiekiem a zwierzętami.
Wspólną cechą ateistów, z którymi miałem kontakt, jest to, że sprawiają wrażenie, jakby nie wiedzieli, iż to właśnie systemy ateistyczne doprowadziły do najbardziej okrutnych dyktatur oraz do największych zbrodni w historii ludzkości. W dziejach człowieka żadna marginalna mniejszość – a do takiej należą ateiści – nie dokonała zbrodni na tak wielką skalę, jak właśnie ci, którzy usiłują urządzić świat bez Boga. Wygląda na to, że o ludobójstwach dokonanych przez ateistów wiedzą wszyscy poza… ateistami. Żaden ze spotkanych przeze mnie ateistów nie powiedział, że przeprasza za zbrodnie dokonane przez systemy ateistyczne i że on sam próbuje wyciągać wnioski choćby z najnowszej historii.
czytaj całość
ASTROLOGIA I WRÓŻBIARSTWO. Oddziaływanie gwiazd i lęk przed przyszłością.Jacques Verlinde, urodzony w Belgii w roku 1947, przebył niespotykaną drogę duchową. Pod koniec studiów doktoranckich z nauk ścisłych (fizyka) spotkał się z praktyką medytacji transcendentalnej, w którą przez następne siedem lat życia całkowicie się zaangażował. Szybko został członkiem międzynarodowego biura koordynatorów ruchu Medytacji Transcendentalnej (TM). W roku 1975 przeżył osobiste spotkanie z Panem Jezusem i nawrócenie. Był to początek długiego procesu wydobywania się z duchowego zniewolenia. Po siedmiu latach modlitw o uzdrowienie duchowe Jacques Verlinde mógł wreszcie wstąpić do seminarium duchownego w Rzymie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1983 roku. Uzyskał następnie w Louvain doktorat z filozofii i został wykładowcą na Uniwersytecie Katolickim w Lyonie więcej
Astrologiczne konsekwencje
Według "Dziennika Gazeta Prawna" w naszym kraju jest już nawet ok. 100 tys. wróżek i jasnowidzów, z których porad korzysta około 3 mln klientów.
Mądra maksyma mówi, że gdy słabnie wiara, wzrasta zabobon.
Ezoteryka to ciekawe zjawisko, gdzie ludzie płacą za coś, czego nie ma, w sensie metafizycznym, oczywiście. Jest natomiast wrażenie uzyskanej pomocy, bycia prowadzonym do określonego celu. Zabobon, ezoteryka mają to do siebie, że dają wrażenie nowej "duchowej" wiedzy. W praktyce uzależniają człowieka od tego, co powie wróżka, guru lub jakieś magiczne narzędzie - tłumaczył egzorcysta na antenie Radia Plus Radom.więcej
Biblia o kontaktach z duchami
BŁOGOSŁAWIEŃSTWA I PRZEKLEŃSTWA WSPÓŁCZESNEJ CYWILIZACJICywilizacja: dobra czy zła? Dla człowieka czy przeciw człowiekowi? Silna Bogiem Niebios czy silna Księciem tego świata? Czy w ogóle opis jest możliwy?
Świat jest dobry, i to nie ulega najmniejszej wątpliwości – taka jest na ten temat opinia samego Stwórcy. Natomiast to, czym scena świata jest wypełniana, pozostaje w gestii człowieka...więcej
HALLOWEENZwyczaj już oswojony, czy nadal obcy naszej kulturze?
Niewinna zabawa, czy może pierwszy krok do inicjacji w świat demoniczny i najważniejszy dzień w roku dla "kościoła szatana"? Czym tak naprawdę jest Halloween?
czytaj całość
O Uroczystości Wszystkich Świętych i próbą pogodzenia wiary z pogańskimi praktykami.
o. Franciszek Chodkowski i o.Leonard Bielecki - zapraszają.
NA OBJAWIENIE PAŃSKIE Dnia 6 stycznia w Kościele katolickim obchodzimy święto Objawienia Pańskiego nazywane inaczej świętem Trzech Króli. Objawienie, czyli ukazanie się Jezusa Chrystusa pogańskim władcom, mędrcom, którzy przyszli do Betlejem z dalekiego wschodu. Trzej królowie, którym tradycja nadaje imiona: Kacper, Melchior i Baltazar, reprezentują pogańską ludzkość, która przychodzi do Jezusa, oddaje Mu cześć. Władcy ze wschodu poszukiwali Jezusa, chcieli zobaczyć Mesjasza. Będąc w Jerozolimie mówili: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski?" Szukali Chrystusa i znaleźli Go. Porzucili swoje wygodne pałace, bogate komnaty i wyruszyli. Szli w nieznane szukając małego Chłopca, Dziecięcia. I w końcu znaleźli Go. Jak podaje ewangelista: „upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę." Jeżeli my chcemy dziś znaleźć Jezusa, jeśli chcemy oddać Mu pokłon, powinniśmy tak jak Kacper, Melchior i Baltazar porzucić swoje wygody, przyzwyczajenia i iść za Bożym światłem, jak mędrcy za gwiazdą. Chrystus daje nam się znaleźć, ale trzeba Go dobrze szukać. Jest obecny w swoim Słowie, w sakramentach, w potrzebującym pomocy człowieku. Trzeba tylko chcieć Go znaleźć i nie powtarzać błędu współczesnych Jezusowi, którzy Go odrzucili. Poszukiwanie Chrystusa to zadanie dla każdego z nas. Obyśmy dobrze je wypełnili.
Sylwester Brzeziński OFM
tekst oryg.
Pytają nas wielokrotnie spod jakiego jesteśmy znaku. Odpowiadamy niemalże bez namysłu. Spod znaku Ryb, Wagi, Raka czy Koziorożca… Kojarzymy siebie jednoznacznie ze znakiem zodiaku. A przecież wszyscy jesteśmy spod jednego znaku. Znaku krzyża. To on jest naszym znakiem rozpoznawczym. Jeśli już jakiś znak zodiaku mamy pozostawić, to najwyżej rybę. Ona też była i jest znakiem rozpoznawczym chrześcijan. Jednak nie ze względu na gwiezdne konstelacje. ICHTIS – po grecku ryba. Pierwsze litery dawały początek jednemu z najstarszych wyznań wiary. Jezus Chrystus. Syn Boży. Zbawiciel. czytaj całość
"Jam jest Pan Bóg twój, któy cię wywiódł z ziemi egipskiej (...). Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!" (por. Wj 20,2- 3). czytaj całość
Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli
Jan Paweł II - człowiek kultury, twórca, wykształcony w Krakowie - stolicy kultury, dobrze i precyzyjnie nakreślał związki pomiędzy wiarą i kulturą oraz ich wzajemną wobec siebie misję, by człowiek miał szansę stawać się w pełni człowiekiem i podążać w swych wysiłkach trudną drogą do doskonałości, w stronę Boga.



>
PRZEZ MARYJĘ PRZYSZŁO ZBAWIENIE ŚWIATA, WCIELONY SYN BOŻY
(Abp Z. Sz. Feliński)
Wszystkim tym, którzy je przyjeli, dalo moc, aby się stali dziećmi Bożymi”- J 1,12
Objawienie Pańskie zwane w naszej tradycji Świętem Trzech Króli
Doświadczenie tamtych sławnych Trzech Mędrców ze Wschodu - PoszukiwaczyBoga jest również naszym doświadczeniem.„A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę...
Błogosławionego Roku Pańskiego 2011!

Objawienie Pańskie zwane w naszej tradycji Świętem Trzech Króli
Kościół już od IV wieku po Chrystusie obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną także świętem Trzech Króli. W tradycji wschodniej uroczystość ta nazwana jest Epifanią, czyli objawieniem się Boga człowiekowi w Jezusie Chrystusie. Obchodzona jest na pamiątkę tego, że „Zbawiciel dał się poznać prostym betlejemskim pasterzom i uczonym Mędrcom ze Wschodu – ludziom, których serca były wrażliwe i otwarte na przyjęcie tajemnicy Boga-Człowieka”. Jest to jedno z pierwszych świąt ustanowionych przez Kościół.
Tego dnia w kościołach święcona jest kadzidło i kreda, którą – zgodnie z dawnym polskim zwyczajem na drzwiach naszych domostw kreślimy pierwsze litery imion Mędrców ze Wschodu : Kacpra, Melchiora i Baltazara. Pragniemy przez to wyrazić, że jak kiedyś oni, tak my teraz również chcemy szukać Chrystusa i cieszyć się z Jego znalezienia w naszym życiu. Oznakowanie w ten sposób drzwi naszych domów posiada rangę świadectwa wiary wobec naszych braci i sióstr, którzy od nas tego świadectwa żądają i na nie oczekują.

ABY ŚWIATŁO TO ZABŁYSŁO W KAŻDYM CZŁOWIEKU, NARODZIE I ZACHWYCIŁO SWYM PIĘKNEM
ABY PRZEMIENIAĆ SIEBIE I ŚWIAT
NA BARDZIEJ BOŻY I LUDZKI
Uczniowie po raz pierwszy wypowiedzieli te słowa w Emaus
Zostań! żebyśmy mogli spotkać Cię na modlitwie uwielbienia i dziękczynienia, na modlitwie przebłagania i prośby


Panie, zostań z nami
Panie, zostań z nami. Uczniowie po raz pierwszy wypowiedzieli te słowa w Emaus. Później, wraz z upływem stuleci, były one na ustach tak wielu Twoich uczniów i wyznawców, niezliczoną ilość razy, o Chryste.
Wypowiadam te same słowa, by prosić Cię, Chryste, Chryste Twej eucharystycznej obecności, byś przyjął codzienną adorację, trwająca przez cały dzień w tej świątyni.
Zostań z nami dzisiaj i bądź z nami od tej chwili po wszystkie dni. Zostań! Żebyśmy mogli spotkać Cię na modlitwie uwielbienia i dziękczynienia, na modlitwie przebłagania i prośby.
Zostań! Ty, który jesteś równocześnie ukryty w eucharystycznej tajemnicy wiary i objawiony pod postacią chleba i wina, które przyjąłeś w tym sakramencie.
Zostań! Żebyś mógł nieustannie potwierdzać swoją obecność w tej świątyni i żeby wszyscy, którzy do niej przychodzą, dostrzegali, że jest to Twój dom, mieszkanie Boga pośród ludzi, i odkryli samo źródło życia i świętości, które tryska w Twoim eucharystycznym sercu.
Eucharystia jest sakramentalnym świadectwem Twego pierwszego Przyjścia, dzięki któremu zostały potwierdzone słowa proroków i wypełniły się oczekiwania ludzkości. Pozostawiłeś nam, o Panie, Twoje Ciało i Twoją Krew pod postacią chleba i wina, aby świadczyły o dopełnionym odkupieniu świata – aby przez nie Tajemnica Paschalna mogła dotrzeć do wszystkich ludzi jako sakrament Życia i zbawienia. Jednocześnie Eucharystia jest nieustającą zapowiedzią Twojego drugiego Przyjścia i znakiem ostatecznego Adwentu i całego oczekiwania Kościoła: Głosimy śmierć Twoją Panie, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale.
Pragniemy każdego dnia i w każdej godzinie wielbić Cię pod postacią chleba i wina, aby odnowić nadzieję wezwania do chwały, której początek sam ustanowiłeś poprzez swoje ciało chwalebne „po prawicy Ojca”.
Pewnego dnia, Panie, zapytałeś Piotra: Czy miłujesz Mnie? Zapytałeś go po trzykroć – i trzy razy apostoł Piotr odpowiedział: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham (J 21, 17). Odpowiedź Piotra wyraża się w tej codziennej i całodziennej adoracji.
Niech wszyscy, którzy uczestniczą w adoracji Twojej eucharystycznej obecności, odczują i usłyszą w czasie każdej wizyty, jak na nowo rozbrzmiewa prawda zawarta w słowach Apostoła: Panie, ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham.
Rozpoczęcie wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu
Bazylika Świętego Piotra
2 Grudnia 1981
Jan Paweł II
Zostań! żebyśmy mogli spotkać Cię na modlitwie uwielbienia i dziękczynienia, na modlitwie przebłagania i prośby
Jan Paweł II w Liście Apostolskim na Rok Eucharystii " ZOSTAŃ Z NAMI, PANIE" napisał: "Niech Rok Eucharystii będzie dla wszystkich cenną okazją do uświadomienia sobie na nowo tego, jak niezrównany skarb Chrystus powierzył swojemu Kościołowi. Niech pobudza do celebrowania jej w sposób żywszy i bardziej świadomy, a z tego niech wypływa życie chrześcijańskie przemienione miłością".
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, Uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o Dobro Wspólne, szczególnie na dobro, jakim jest Wolna Ojczyzna.
![]()
Wśród pięknych, znanych i śpiewanych podczas liturgii pieśni, znajdują się również zupełnie nowe, skomponowane przez tak znanych autorów jak: ks. bp. Józefa Zawitkowskiego autora tekstów i ks. Wiesława Kądzieli kompozytora "Panie, Zostań Z nam" /hymn na Kongres Eucharystyczny 2005/
ref.: Panie , zostań z nami, Boże w Hostii utajony, bądź pochwalony,
bądź adorowany, teraz i na wieki. Amen.
1. Panie myśmy uwierzyli, - Że Ty jesteś Chrystus, Syn Boga Żywego.
Panie, Tyś Kapłanem wiecznym i świętą Ofiarą Kościoła Twojego.
2. Jezu, Tyś sam obiecałeś, Że nas nie zostawisz, biednych , sierotami.
Jezu , Tyś Barankiem Bożym, - Słodkim Pelikanem, jestes Bogiem z nami.
3. Chryste, otwórz nasze oczy, - byśmy Cię poznali przy łamaniu chleba.
Chryste, porusz nasze serca- I przywróć nam radość Twojego zbawienia.

Prawda o Eucharystii, o rzeczywistej obecności osoby zmartwychwstałego Jezusa pod postaciami chleba i wina, jest jedna z najważniejszych i ównocześnie najtrudniejszych prawd objawionych nam przez Chrystusa. Poprzez cuda eucharystycznepragnie nam naocznie potwierdzić, że to co mówił na ten temat, jest prawdą:że On rzeczywiście daje nam swoje uwielbione ciało i krew jako duchowy pokarm i napój.
Osłabienie wiary w rzeczywistą obecność zmartwychwstałego Chrystusa w Eucharystii jest jednym z bardzo istotnych znaków kryzysu życia duchowego. Pan Jezus pragnie ożywić naszą wiarę w Jego eucharystyczną obecność i dlatego co jakiś czas, w historii Kościoła katolickiego, daje nam znaki - cuda eucharystyczne, które jednoznacznie wskazują, że w Eucharystii jest obecny On sam, zmartwychwstały Pan, w tajemnicy swojego Bóstwa i uwielbionego człowieczeństwa.
Moje refleksje: żyć zawsze w obecności Boga
Zostań! żebyśmy mogli spotkać Cię na modlitwie uwielbienia i dziękczynienia, na modlitwie przebłagania i prośby

CHCESZ MIEĆ RADOŚĆ, SIŁĘ I MOC BOŻĄ?
ADORUJ PANA JEZUSA
W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE
tak jak to czynił
BŁOGOSŁAWIONY
JAN PAWEŁ II
PAPIEŻ, WIELKI
BŁOGOSŁAWIONY JANIE PAWLE II
MÓDL SIĘ ZA NAMI!


CHCESZ MIEĆ RADOŚĆ, SIŁĘ I MOC BOŻĄ?
ADORUJ PANA JEZUSA
W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE
tak jak to czynił
BŁOGOSŁAWIONY
JAN PAWEŁ II
PAPIEŻ, WIELKI
TAJEMNICA MSZY ŚW.
http://www.youtube.com/watch?v=889DExWsmFo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=889DExWsmFo&feature=related">http://www.youtube.com/watch?v=889DExWsmFo
&feature=related
| http://www.youtube.com/watch?v=889DExWsmFo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=889DExWsmFo&feature=related">http://www.youtube.com/watch?v=889DExWsmFo &feature=related |